Szacuny
11179
Napisanych postów
52134
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Tu sie nie ma co zastanawiać, tylko startować Fakt, sporo jest do ogarnięcia, ale cały czas będzie, a przecież już coś więcej niż coś potrafisz, więc na co czekać?
Szacuny
1
Napisanych postów
724
Wiek
34 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
4733
Hahaha :D W sumie czemu nie, musiałbym śledzić gdzie jakieś zawody sa w pobliżu (mieszkam w Dziwnowie). Dobrze by było jakbym MU dobrze ogarnął i w pełni płynnie te OHS i Snatch tak na 110% :P
Szacuny
11179
Napisanych postów
52134
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Ja niestety z boxa zrezygnowałęm, więc już nie "zrzucę" sobie sztangi. A szło tak całkiem nieźle. Ehh, no teraz będę musiał inaczej się sprężać, nie puszczając sztangi W tym roku wybieram się napewno na Maraton Komandosa, a przy okazji nie powiem jak by się jakieś zawody nawinęły. Jakieś doświadczenie by się złapało
Szacuny
1
Napisanych postów
724
Wiek
34 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
4733
To zrzucanie sztangi jest najlepsze. :) Ja co prawda tylko raz tego doświadczyłem ale wystarczy, żeby tęsknić za tym. :D Jak jakieś zawody będą w Szczecinie to może pojadę. :)
Czas: 16:35, mogłem szybciej ale kumplowi trochę pomagałem (motywowaniem) do tego czasami muzykę zmieniłem. :P
Byłem zadowolony bo przy drążku miałem taki ładny rytm, że zzrobiłem na początku 40 bez przerwy, mogłem jeszcze trochę ale puściłem. Następnym razem sprawdzę ile dam radę na raz. :D