Klatka dzisiaj (o dziwo) jakby nie cwiczona - praktycznie zero domsow. Nie wiem o co chodzi bo wczoraj zrobilem calkiem dobry trening i spodziewalem sie naprawde sporawych 'zakwasow' na piersiowych. No coz, zycie plata nam rozne figle.
Bicepsy za to mocno zmeczone co czuc dzien po treningu - to za to zdarza mi sie moze 3-4 raz w zyciu.
Wniosek dla klatki jest taki ze trzeba dokladac ciezaru.
19.11.2013;
RANO: trening biegowy
POPOLUDNIU: plywanie; cwiczenia do techniki delfina
Zalozenie:
rozruch 1 km +
5x 300m w tempie ponizej 52 sek (przerwy = marsz 200-300m)
+ stale tempo 3-4 km
Czas: 27,40 min
Dystans: 6,01 km
Srednia predkosc: 13,0 km/h
Maksymalna predkosc: 22,5 km/h
Temperatura: 5*
Wykres:
Pierwsze 300m: 50 sek
Drugie: 52
Trzecie: 52
Czwarte: 54
Piate: 54
Nie za bardzo wyczulem tempo ale i tak jestem zadowolony z treningu - wysoka predkosc srednia (najlepsza w ostatnich 2-3 miesiacach) i maksymalna. Ciekaw jestem jaki wplyw ma kreatyna na bieganie - bo w koncu biegacze tez korzystaja z jej dobrodziejstw - a kondycja jest naprawde sporo lepsza niz jeszcze w Sierpniu/ Wrzesniu.
Suplementacja - DNT:
Creatine Powder - 5g po bieganiu
BCAA Powder - 13g przed bieganiem
Whey C6 - 40g po bieganiu
Magnesium Citrate - 10g wieczorem
Zmieniony przez - krisking12 w dniu 2013-11-19 22:28:25
) jednak porosles.





