Cześć!
Barki
-Wyciskanie sztangielek siedząc 4s 20, 15, 10, 8 - ostatnia po 50kg na ręke
-Wznosy sztangielek bokiem w górę 4s 20, 15, 10, 10 - ostatnia po 25kg
-Unoszenie sztangielek w górę, leżąc przodem na ławce 3s 15, 12, 10 - coś jak Phil robił na ostatnim filmie Flex'a(trening barków na 3tyg przed)
-Unoszenie sztangielek bokiem siedząc 4s 15, 12, 10, 10+drop set
-Unoszenie w opadzie tułowia 4s 15, 12, 10, 10+drop set
Wszędzie przerwy po 30sek. , ruch wychodzący z łokci. Poza ostatnimi seriami zatrzymywałem na sek. ruch w pełnym spięciu. Przy wyciskaniu wolna faza ekscentryczna.
Triceps
-Ściąganie wyciągu nadchwytem 4s 25, 15, 10, 10+rest pasue(10+6+2) - -10p całym stosem, 10sek przerwy trzymają ręce na drązku, max zrobiłem 5,5
, 10 sek. i dobiłem 2p
Pompki na poręczach 2s max. - łokcie blisko tułowia, sylwetka prosta(nie pochylona jak do klatki) barki cofnięte. Tempo 3/1/x/0 - 3sek. fazy ekscentrycznej(opuszczanie), zatrzymanie na sek w pełnym rozciągnięciu mięśnia, spięcie i od nowa.
Przed treningiem
Iron Pump 20g
Bcaa plus 20g
Po treningu
Crea Fight 2porcje = 60g
Magnez liqiud 20ml
Supreme whey według braków w diecie
1. 10 białek i jedno żółtko + 40g Supreme Whey + owsiane z kaszą manną 200g + 5g mielonego siemia lnianego + dodatki(kakao, cynamon, słodzik, aromat)
Trening
2. Kasza manna, owsiane 120g + 3 tosty graham + 30g supreme whey + 130g kurczaka(zdjęcie)
3. Ryż 100g + pierś z kurczaka 150g + 2 całe jajka + warzywa
4. makaron 100g + twaróg chudy 220g + 15g orzechów
5. Wątróbka drobiowa 230g + 300g ziemniaków + warzywa + 5g lnianego
6. twaróg 150g + supreme whey 25g + 30g masła orzechowe + 400g jogurtu naturalnego + warzywa z jajcem
Ciut więcej tłuszczu, głownie z jajek i wątróbki, więc wyraźnie więcej tłuszczu nasyconego. Plus taki że jajka zawierają też lecytynę, która ma sporo zalet. Od wpływu na spalanie tkanki tłuszczowej(wiadomo że działanie marginalne, nie istotne i symboliczne, ale jakiś tam wpływ ma), dodatkowo korzystnie wpływa na lipidy.
Często ludzie kojarzą nasycone tłuszcze jako coś złego. To błąd! Przecież ludzie pierwotni jedli głównie tłuszcze nasycone.
Generalnie wszędzie dietetycy polecają oleje roślinne i tłuszcze nienasycone, z tego względu że przeciętny Jaś Kowalski je masę nasyconych oraz masę tłuszczy trans, za to niemal nie spożywa tłuszczu nienasyconych. Stąd duży nacisk na to. Wielu jednak popada ze skrajności w skrajność, boi się tłuszczu nasyconego, a do przesady spożywa tłuszcze roślinne, nienasycone.
Ryzyko miażdżycy powodują głównie tłuszcze utlenione, tłuszcze utwardzane i inne tłuszcze trans, ktore powstają przy obróbce tłuszczów roślinnych. One powodują powstawanie wolnych rodników, i stany zapalne w tętnicach.
Więc nie bójmy się tłuszczów nasyconych, bo to one są potrzebne do budowy wszystkich hormonów sterydowych w organizmie, również są dobrym źródłem energii bez ryzyka utleniania jak w przypadku obróbki tłuszczów roślinnych.
Wszystkie tłuszcze są nam potrzebne, oprócz tych sztucznie utwardzonych, utlenionych np. margaryna.
I foto "potreningowego"
Pozdrawiam!!
