
dzień 5
napoje: woda 2l, pokrzywa+bratek+mięta x2, kawa, rumianek+mniszek, melisa,
zielenina: ogórek, pomidor, brokuł, kalafior
dostarczono 1937 kcal
b: 150 g (31%) ww: 150 g (31%) tł: 83 g (38%)
I - jajko sadzone, śliwki, ser
II i III - naleśniki z mąki ciecierzycowej ze śliwkami (foto)
trening (whey + maliny)
IV - ziemniaki, wół, pietrucha, masło klarowane
V - łosoś, brazylijskie
suple: drożdże, ocet jabłkowy, tran, kombucha
pół porcji Thermo Pump przed treningiem
BCAA plus w trakcie treningu
Whey Supreme po treningu
dzień2
1. Gironda sissy sq 4x15-20 30s
cc/ cc x19/ cc x17/ cc x15
cc/ cc x18/ cc x16/ cc x15,5
2. przysiad tylny z nogami blisko 3x20-25 30s
17,5kg/ 17,5kg/ 20kg x20
15kg/ 15kg/ 15kg x22
3. wznosy bioder na jednej nodze 4x20-25 30s
* cc x22/ cc x21/ cc x20/ cc 23 *
*pierwsze trzy serie plecy oparte o ławkę i noga na podwyższeniu, ostatnia na ziemi, noga na podwyższeniu
* cc x21/ cc x20/ cc x25/ cc 22 *
*pierwsze dwie serie plecy oparte o ławkę i noga na podwyższeniu, dwie ostatnie na ziemi, noga na podwyższeniu
4. wznosy z opadu 3x10-12 60s
cc/ cc/ cc x10
cc/ cc x10/ cc x10
5. ściąganie drążka wyciągu górnego 4x8-10 60s
20kg x12/ 25kg x12/ 25kg x12/ 27,5kg x9
20kg/ 25kg/ 25kg/ 25kg x9
6. przyciąganie wyciągu dolnego mostek 4x8-10 60s
2,5kg/ 22,5kg/ 25kg/ 25kg
20kg/ 22,5kg/ 22,5kg/ 25kg
7. uginanie ramion sztanga łamana 2x15-20 30s
8kg/ 8kg
10kg x18/ 10kg x10 + 8kg x6
8. uginanie sztangielek ze skrętem 2x15-20 30s
4kg/ 4kg x15
4kg x10+6/ 2,5kg
power walk:
Dystans 3.62 km
Czas trwania 33m:01s
Średnia prędkość 6.6 km/h
gironda sissy sq ostatnia seria ->
1. Progres 1,5 sissy
jeszcze nie jest najpiękniej technicznie ale powoli dojdę i do tego, wtedy zapewne powtórzenia spadną na łeb na szyję. Na raty.
2. Ledwo co pod sztangę wchodziłam, nogi same się uginały. Ale udało się cosik dorzucić
3. Na raty zazwyczaj 12+reszta im dalej tym więcej rat ale ładnie weszło w tyłek.
4. Małżonek trzymał za nogi i w drugiej serii powiedział, ze nie puści jak nie zrobię 12, wymęczone i wystękane ale poszło.
5. Coś mi się ubzdurało, ze zakres do 12 i tyle robiłam, ostatnia seria już nie najpiękniejsza.
6. Super weszło.
7 i 8. Bicki do teraz mnie bolą.
Wrażenia ogólne: Znowu pół godziny się rozgrzewałam, żeby rozruszać zakwasy. Poszło nadzwyczaj dobrze - obstawiam Thermo Pump'a przed i BACC w trakcie. Znacznie bardziej się pocę i pomimo chłodu w domu było mi gorąco.
Nogi mam miękkie i poruszam się na sztywnych bo nie mam kontroli nad zginającymi się. W sissym muszę popracować nad techniką ale nawet z kulejącą jest mi bardzo ciężko i dużo przerw. Wszystko po tym było tylko na dobicie. Plecy bardzo lubię ćwiczyć.
Zamiast aero powerwalk - wzięłam psa a ten śmierdzący leń zamiast ganiać jak głupi to ledwo co za mną nadążał
Później szłam z nim na rękach bo nie chciałam zwalniać do jego tempa. Ociężałe nogi, średnio się szło, co chwila przypominałam sobie o trzymaniu brzucha. Jak skończyłam i wróciłam do domu to jakby igły ktoś w tyłek wbijał.
W piątek mam wyjazd więc jutro odrobię aero z niedzieli. Zobaczymy jak będzie się jutro biegało, mam ambitny plan w końcu dotrwać do tych 30min
Witam wszystkich

Zmieniony przez - Arphiel w dniu 2013-09-11 21:12:21
"pod tym niechcianym tłuszczem niekoniecznie ukrywa się nasz ideał urody" Obliques
Don’t be a follower. Be a leader even if for a while you are only leading your shadow.
DT -> https://www.sfd.pl/DT_Arphiel-t1191724.html
dawaj Arphiel dawaj! 
Test Iron Horse 50/50 ----> http://www.sfd.pl/-t968034.html
Wcześniej: http://www.sfd.pl/-t853342-s57.html
Rzeźba: http://www.sfd.pl/-t853342-s33.html
Oczywiście, że będę śledzić
Baw się dobrze. Najlepiej, o! 
I'm not beautiful like you. I'm beautiful like me.
dzień 6
napoje: woda 3l, pokrzywa+bratek+mięta x2, kawa x2, rumianek+mniszek, melisa,
zielenina: ogórek, pomidor, kalafior, brokuł
dostarczono 1991 kcal
b: 149 g (31%) ww: 150 g (31%) tł: 83 g (38%)
I - naleśniki ze śliwkami
II - wół, dynia, ziemniaki, masło klarowane
III - krem soczewicowo-dyniowy z królikiem (foto)
IV - jaja sadzone z ziemniakami
IV - łosoś, brazylijskie
suple: drożdże, ocet jabłkowy, tran, kombucha
Thermo Lizzer 2kapsułki z rana
aero - 30min orbi (odrabianie niedzielnego aero)
Orbi nudny jak cholera ale późno wróciłam do domu. Z tego powodu też nie brałam Thermo Lizzera przed aero bo obawiam się, że nie zasnę a jutro pobudka mnie czeka o 3 nad ranem - wolałam nie ryzykować.
Obliques tak jest
I witam kolejnych wizytatorów

Zmieniony przez - Arphiel w dniu 2013-09-12 21:34:05
"pod tym niechcianym tłuszczem niekoniecznie ukrywa się nasz ideał urody" Obliques
Don’t be a follower. Be a leader even if for a while you are only leading your shadow.
DT -> https://www.sfd.pl/DT_Arphiel-t1191724.html
Jak odczucia - zwłaszcza po Thermo Pumpie?
Witamy w dziale, trzymamy kciuki i życzymy powodzenia

dzień 7
napoje: woda 2l, kawa x2
zielenina: ogórek, pomidor, kalafior, kapusta
zapomniałam zapisać w dzienniku ale zgodnie z rozkładem było
I i II - naleśniki ciecierzycowe ze śliwkami i borówkami
III - wół, masło, ziemniaki
IV - bób, kokosowy
drożdże, tran
DNT
Od 2:30 na nogach i pół dnia w trasie.
Anchy
(z uporem maniaka mylą mi się litery w Twoim nicku to pewnie z zazdrości
)
IHS TECHNOLOGY nie-dziękuję
Odczucia będę opisywała, daj mi się trochę rozkręcić
Zmieniony przez - Arphiel w dniu 2013-09-14 13:34:22
"pod tym niechcianym tłuszczem niekoniecznie ukrywa się nasz ideał urody" Obliques
Don’t be a follower. Be a leader even if for a while you are only leading your shadow.
DT -> https://www.sfd.pl/DT_Arphiel-t1191724.html