Cześć
Ćwiczę od 7 lat, bardzo nieregularnie, przeważnie jest to 6 miesięcy w roku. Wiek - 28, Wzrost - 190, Waga - 87. Sprzęt ławka + sztanga.
Dieta jem dużo i zdrowo. Suplementy - regularnie białko, kreatyna (raz na rok), witaminy.
Od 10 tygodni brak widocznych zmian, żadnych efektów przeprowadzanych ćwiczeń, czym jestem załamany. Nigdy wcześniej tak się nie zdarzało. Ćwiczenia wykonuje w sposób poprawny (mam już tam jakieś doświadczenie).
6 tygodniowy cykl (kreatyna) prawidłowy FBW, brak efektów, 2 tygodnie przerwy i zmieniłem trening na split, właśnie skończyłem 2 tyg.
Split
pn - klatka triceps (wyciskanie)
śr - mięśnie pleców i biceps (wiosłowanie)
pt - nogi, naramienne, łydki (przysiady)
Treningi odczuwalne, mięśnie bolą więc powinny rosnąć, a tu nic. Nie wiem co mam zrobić.
Pierwsza sprawa jaka się nasuwa czy nie jem za mało - NIE, od 4 tyg. dostarczam około 170g białka. Ćwiczenia wykonuje poprawnie. Ciężar nie jest duży, ale maksymalny i bezpieczny jeżeli chodzi o moje możliwości i poprawne wykonywanie ćwiczeń.
Proszę o porady dot. takiej sytuacji, może powinienem ćwiczyć w jakiś mniej standardowy sposób?
Bo w tej chwili moje ćwiczenia nie mają sensu.
Pozdrawiam.
Ćwiczę od 7 lat, bardzo nieregularnie, przeważnie jest to 6 miesięcy w roku. Wiek - 28, Wzrost - 190, Waga - 87. Sprzęt ławka + sztanga.
Dieta jem dużo i zdrowo. Suplementy - regularnie białko, kreatyna (raz na rok), witaminy.
Od 10 tygodni brak widocznych zmian, żadnych efektów przeprowadzanych ćwiczeń, czym jestem załamany. Nigdy wcześniej tak się nie zdarzało. Ćwiczenia wykonuje w sposób poprawny (mam już tam jakieś doświadczenie).
6 tygodniowy cykl (kreatyna) prawidłowy FBW, brak efektów, 2 tygodnie przerwy i zmieniłem trening na split, właśnie skończyłem 2 tyg.
Split
pn - klatka triceps (wyciskanie)
śr - mięśnie pleców i biceps (wiosłowanie)
pt - nogi, naramienne, łydki (przysiady)
Treningi odczuwalne, mięśnie bolą więc powinny rosnąć, a tu nic. Nie wiem co mam zrobić.
Pierwsza sprawa jaka się nasuwa czy nie jem za mało - NIE, od 4 tyg. dostarczam około 170g białka. Ćwiczenia wykonuje poprawnie. Ciężar nie jest duży, ale maksymalny i bezpieczny jeżeli chodzi o moje możliwości i poprawne wykonywanie ćwiczeń.
Proszę o porady dot. takiej sytuacji, może powinienem ćwiczyć w jakiś mniej standardowy sposób?
Bo w tej chwili moje ćwiczenia nie mają sensu.
Pozdrawiam.
Krzysztof Piekarz
