Dziś juz sobie zrobiłem pierwszy dzien treningu (
barki nogi i brzuch)
I jak narazie moje wnioski sa takie:
Cwiczenia na nogi, wszystkie bez zarzutu, czułem ładną pompe w miesniach i do tej pory ją czuje.
Cwiczenia na brzuch, wszystkie ok, prócz tych skłonów bocznych ze sztangielką... czułem jakbym je źle robił, jak bym źle się wygnał itd;/ nie wiem, moze dojde do wprawy w tym cwiczeniu.
Barki:
tutaj porazka jak narazie. Arnoldki ok, wiosłowanie sztangielkami ok, rotacja zewnętrzna... bez sił, nie dawałem rady bez bujania z hantlami po 6kg... Odpusciołem te cwiczenia, aż więcej siły dojdzie. unoszenie sztangielek w opadzie- tez sobie odpusciłem podobnie jak wyzej z 8 nie było mowy, z 6 moze i by była, ale z bujaniem się takim.;/ a unoszenie sztangielek w lezeniu to juz wgl parodia, na lewa reke, nawet nie unioslem 8 raz...
Ale ogólnie z treningu jestem zadowolony, pompa jest, zmęczenie jest, spociłem się jak swinia, ale jestem zadowolony.
Mysle, ze dojde do wprawy w cwiczeniach i bedzie dobrze.
Powiedzcie tylko czy te cwiczenia co wybrałem beda dobre.:)
Zmieniony przez - Logitechh w dniu 2013-04-22 18:17:09