Micha wczorajsza. Znow w jednym posiłu, ale wszystkie były zbilansowane mniej więcej. Prócz orzechów nerkowca, które kupiłam jadąc na trening i miały być do kolacji i spróbowałam jednego i poszło. Zeżarłam całe. Pyszne. Uwielbiam nerkowce.
A i trening
Dzisiejszy trening, nie siłowałam się, bo miałam drugi dzień @ i troche się bałam, że sobie coś uszkodzę
5 minut orbi, rozgrzewka
1. rozpiętki leżąc - 6kg/15 - 6kg/15 - 6kg/15
2. wyciskanie skośna - 8kg/12 - 8kg/12 - 8kg/10
3. przyciąganie drążka - 16,5/15 -16,5/15 - 16,5/15
4. wyciskanie siedząc - 6kg/15 - 6kg/15 - 6kg/12
5. prostowanie tułowia - 15 - 15 - 15
6. uginanie ramion ze szt. - 8kg/10 - 8kg/10 - 8kg/9
7. prostow. ramion na wyciągu - 15kg/15 - 15 kg/14 - 15 kg/15
8. prostowanie nóg - 40kg/15 - 40/15 - 42,5/15
9. uginanie nóg - 32,5kg/15 - 32,5/15 - 35/15
10. przywodziciele - 85kg/15 - 85kg/15 - 85kg/15
11.
odwodziciele - 85kg/15 - 85kg/15 - 85kg/15
12. wspięcia na palce - 25kg/20 - 25kg/20 -25kg/15
ok. 20 minut orbiego - około bo po 13 min zrobiłam krótką pauzę, żeby się napić i coś się w zegarze poprzestawiało. i potem poszłam na bieżnie, ustawiłam wznos na 10, prkość 5,5 i szłam trochę się trzymałam, ale zaczęło strzykać mi w kolanie i zrezygnowałam. Ale jak zeszłam to nogi odmawiały posłuszeństwa.
Potem rozciąganie i pełzanie do domu.
Zmieniony przez - elleth86 w dniu 2013-02-21 13:05:28