W ramach dodawania ruchu wnoszącego coś w redukcję zaczęłam wczoraj "biegać" - pozasuwałam szybkim marszem po parku i miałam zrywy biegające trwające po kilkadziesiąt sekund

Sprawdziłam swoje BMI i okazało się, że jestem za niska.

Ilość wyświetleń tematu: 42710

Sprawdziłam swoje BMI i okazało się, że jestem za niska.


Pierwszy rok: http://www.sfd.pl/DT/shrimp2_/_redukcja/_podsumowanie_6m_s.81,_rok_s.189-t695381-s189.html#post2
Drugi rok: http://www.sfd.pl/DT_/_shrimp2_/_rok2_/_podsumowanie_s._157_-t835141-s157.html#post2
Przemiana: http://www.sfd.pl/PODSUMOWANIE_PRZEMIANY_/_SHRIMP2-t953222.html
Redukcja: http://www.sfd.pl/Brand_New_Kreweta,_czyli_startując_od_pulpeta_;__-t956939.html
Trzeci rok: http://www.sfd.pl/DT_/_shrimp2_/_rok3-t917908.html
shrimp2Toż to sam cukier - grzech![]()
Za bieganie brawo, co jednak nie maże grzechu![]()
Sprawdziłam swoje BMI i okazało się, że jestem za niska.



Musiashrimp2Toż to sam cukier - grzech![]()
Za bieganie brawo, co jednak nie maże grzechu![]()
Yhhhh.
Mogło się skończyć gorzej, bo była u mnie koleżanka całe późne popołudnie i musiałam ją czymś poczęstować, kupiłam delicje, jakieś ciastka na wagę no i wystawiłam właśnie pociachanego ananasa. Przeraziło mnie jak beztrosko wszamała wszystko, ja nie tknęłam ciastkowych słodyczy wcale, a ona w ciągu 2h zeżarła z pół kg ciastek i te delicje + przyszła do mnie kończąc właśnie b-smarta z KFC. Przeraziło mnie najbardziej to jak nie myślałam kiedyś, bo też fundowałam organizmowi takie przejażdżki.
Zmieniony przez - Musia w dniu 2012-09-06 08:32:36
Winners train, losers complain.
to tak jakby zaprosić palacza i tolerować palenie w domu... nie ma, niech se idzie na balkon
SheepMusiashrimp2Toż to sam cukier - grzech![]()
Za bieganie brawo, co jednak nie maże grzechu![]()
Yhhhh.
Mogło się skończyć gorzej, bo była u mnie koleżanka całe późne popołudnie i musiałam ją czymś poczęstować, kupiłam delicje, jakieś ciastka na wagę no i wystawiłam właśnie pociachanego ananasa. Przeraziło mnie jak beztrosko wszamała wszystko, ja nie tknęłam ciastkowych słodyczy wcale, a ona w ciągu 2h zeżarła z pół kg ciastek i te delicje + przyszła do mnie kończąc właśnie b-smarta z KFC. Przeraziło mnie najbardziej to jak nie myślałam kiedyś, bo też fundowałam organizmowi takie przejażdżki.
Zmieniony przez - Musia w dniu 2012-09-06 08:32:36
nie przerażaj się, ja codziennie obserwuję laski wcinające po kilka croissantów XXL z czekoladą - kiedyś i ja tak jadła, teraz jakoś nie mam ochoty :) No i gratulacje postępów dla Ciebie :)

Sprawdziłam swoje BMI i okazało się, że jestem za niska.

If it doesn't challenge You
It doesn't change You ...
http://www.sfd.pl/DT_Kajtek_84_-t895857-s20.html
Poza tym sałatki też trzeba spróbować, doprawić, więc i pokusa nie mniejsza, bo niby sałatkę mogę. Wolę kupić - jak Musia - gotowca lub nawet upiec, zwłaszcza jak więcej gości i rozkroić im całość, żeby nic nie zostało lub dać na drogę. Chcecie się tuczyć? A proszę, chętnie pomogę, weźcie do domu
Co z tego, że u mnie goście dostaną sałatkę, jak ja u nich na to samo liczyć nie mogę?Pierwszy rok: http://www.sfd.pl/DT/shrimp2_/_redukcja/_podsumowanie_6m_s.81,_rok_s.189-t695381-s189.html#post2
Drugi rok: http://www.sfd.pl/DT_/_shrimp2_/_rok2_/_podsumowanie_s._157_-t835141-s157.html#post2
Przemiana: http://www.sfd.pl/PODSUMOWANIE_PRZEMIANY_/_SHRIMP2-t953222.html
Redukcja: http://www.sfd.pl/Brand_New_Kreweta,_czyli_startując_od_pulpeta_;__-t956939.html
Trzeci rok: http://www.sfd.pl/DT_/_shrimp2_/_rok3-t917908.html
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły