Hehe...
Słodycze... ja to w ogóle nie lubię słodyczy, jako dzieciak 6-cio letni tego się tyle nawpieprzałem dziennie, że mnie mdliło...
Ja tam zamiast cukierka to wolę właśnie banana, jabłko, pomarańcze.
Heh... wiedziałem, że jak zastąpie smażone gotowanym to będzie lepiej i wiadomo, że jak do tego dorzucę warzywa to będzie jeszcze lepiej.
Warzywa to te z targu np. lub z warzywniaka no nie?
Mrożone są jakoś takie dziwne... nawet nie smakują jak świeżutkie i prawdziwe warzywka.
Wodyn je te jajka w postaci jajecznicy czy coś.
Czy może jakieś koktajle na surowo?
Przecież na surowo to nie wiadomo co może być, salmonelle itd.
Bo jeśli smażone to ja jak mam rano apetyt to jem jajecznice z 6-ciu jajek na śniadanie.
Zmieniony przez - Pako w dniu 2012-07-14 23:21:27
Słodycze... ja to w ogóle nie lubię słodyczy, jako dzieciak 6-cio letni tego się tyle nawpieprzałem dziennie, że mnie mdliło...
Ja tam zamiast cukierka to wolę właśnie banana, jabłko, pomarańcze.
Heh... wiedziałem, że jak zastąpie smażone gotowanym to będzie lepiej i wiadomo, że jak do tego dorzucę warzywa to będzie jeszcze lepiej.
Warzywa to te z targu np. lub z warzywniaka no nie?
Mrożone są jakoś takie dziwne... nawet nie smakują jak świeżutkie i prawdziwe warzywka.
Wodyn je te jajka w postaci jajecznicy czy coś.
Czy może jakieś koktajle na surowo?
Przecież na surowo to nie wiadomo co może być, salmonelle itd.
Bo jeśli smażone to ja jak mam rano apetyt to jem jajecznice z 6-ciu jajek na śniadanie.
Zmieniony przez - Pako w dniu 2012-07-14 23:21:27