Ikis - jest osobą publiczną, więc można ją zarówno chwalić, jak i krytykować. Osobiście mam zastrzeżenia co do jego formy jako
IFBB pro. Facet krytykował publicznie Piotrkowicza, będąc od niego o klasę gorszym. O topce na Olimpii nic nie będę mówił, Robert nie ma tam szans po prostu i żeby się zmasował do 160kg i potem powycinał, to i tak nic mu to nie da, on nie jest już młodzieniaszkiem, jak Lesukov. Była kiedyś fotka z zawodów jak wygląda Burneika przy Kaiu no i niestety był od niego dwa razy mniejszy.
Co do jego biznesu - nic do niego nie mam, tak samo jak nie mam nic do innych biznesów tego typu. Facet chce trochę zarobić, dopóki jeszcze trwa jego 5 minut, nie dziwię mu się. Inna rzecz, że to jest żerowanie na naiwności małolatów, którzy usłyszą o tym muscle teście czy jakimś innym super specyfiku z jąder bizona na potężne bajsepsy i siłę. Różnica między tym a kreatyną czy Carnivorem reklamowanym przez Kaia jest taka, że małolat zje Carnivora i nic mu się nie stanie. Zje muscle testa i nie doczyta o skutkach ubocznych - może sobie rozwalić bebechy. A jego ostrzeżenie - to nie jest dla małolatów - no litości, ludzie, powiedzcie gimnazjaliście, czy licealiście, żeby nie ważył się palić papierosów, zaraz poleci do kiosku po fajki. Ale niech robi, jak chce, jego biznes, jego sprawa. Żeby mu to tylko kiedyś bokiem nie wyszło.