Tylko po tygodniu w sensie gdzieś w okolicach czerwca? Przyszły tydzień jest dla mnie tygodniem przymusowo beztreningowym, więc wolę się wstrzymać z czymkolwiek sensownym do tego czasu. Niemniej jednak postaram się zebrać przez ten czas odpowiednią dawkę mocy, aby ruszyć z kopyta.
Mam takie pytanie, bo mnie dręczy ta sprawa.. Po treningach ogólnie ludzie czują się zmęczeni, wypompowani itp.. Ja nie wiem, daję z siebie ile mogę, w sensie ile mięśnie ogarną, a jakoś jestem podejrzanie rześka po ćwiczeniach (nie licząc interwałów oczywiście). Nie wiem, czy to kwestia tego, że ogólnie jestem słaba więc nie zużywam szczególnie dużo energii czy jednak za mało się przykładam. Wydaje mi się, że ciężar dobieram odpowiednio, staram się o progres, ale rzadko kiedy mi wychodzi. Czy więc zmęczenie jest to coś co charakteryzuje raczej zaawansowane osoby, czy to ja po prostu gdzieś jednak sobie folguję? Tak się nad tym głowię, no chyba że to kwestia mocno indywidualna. Skoro już poświęcam jakiś czas na ćwiczenia to wolałabym nie robić tego na pół gwizdka.
misworld pan z rybnego absolutnie nie narzeka. Bardzo sympatycznie zawsze mnie wita. Sprzedaje mi tylko ryby, które są świeże, inne odradza. Boję się teraz kupować gdzie indziej, skoro sprzedaje się towar różnej jakości. Do końca życia, mojego albo jego, będę kupować tylko w tamtym miejscu. Z zapachami jakoś lepiej, wpadłam na genialny pomysł chowania ubrań do szafy, gdy coś przygotowuje w kuchni. Na szczęście ryb nie smażę, więc jeśli coś w ciuch wejdzie, to tragedii nie ma. Ostatnio tylko mi się dorsze wylały w torbie - na gazetę nówkę nieprzeczytaną, parasolkę i portfel. Postanowiłam nie robić sensacji i niewzruszona zabrałam gazetę ze sobą do pociągu. Trochę jednak siara wyszła, bo waliło chyba na cały przedział.
Dzisiaj:
rozgrzewka dla połamańców
opuszczanie na drążku 10/10/10
przyciąganie drążka dolnego do mostka 12x20/11x22/10x24kg //16x13/17x6kg
wznosy ramienia bokiem w odchyleniu 8x3/8x3/8x3kg //16x1,5/11x1kg
uginanie ramion ze skrętem ze sztangielkami 10x7/9x8/8x9kg (*2)
prostowanie ramion na wyciągu górnym 12x12/12x14/10x16/9x18kg (i próba podejścia do 20g -> 5x20kg)
Wybaczcie te długie przerwy pomiędzy moimi wypiskami, które są nieregularne nawet jak na mnie. Babcia mi niestety poważnie zachorowała. Po raz drugi w przeciągu miesiąca trafiła do szpitala, w nocy jej stan był tak krytyczny, że trafiła na OIOM. Nie mam przez to głowy do niczego.
