To, że wielu zawodników zawyża swój wzrost to jasna sprawa, ale ocenianie co do centymetra czyjegoś wzrostu patrząc na zdjęcia to czysta głupota. Dlaczego nie bierzecie pod uwagę, że jeden może stać wyprostowany jak struna, a drugi może się garbić? Popatrzcie sobie na postawę Artura Szpilki- zazwyczaj mocno zgarbiony i stąd niektórzy uważają, że nie ma nawet 190 cm. Dlatego właśnie dziwią mnie teksty typu "stałem obok Pudziana i był taki jak ja, a mam mniej wzrostu". Zdjęcia to już w ogóle bezsensowna sprawa, bo tutaj liczy się dodatkowo ujęcie, perspektywa itd.
Kształt czaszki też ma znaczenie, bo przecież jedni mają trochę bardziej spłaszczoną czaszkę, a są też "jajogłowi", dlatego wieczne "poniżanie" Pudziana może być niesprawiedliwe, bo może rzeczywiście mieć te 186.
W walce między Włodarczykiem a Greenem różnica tak na oko wynosiła dobre 5 cm na korzyść Diablo, a według statystyk był tylko 1 cm różnicy i to może być prawda jakby stanęli przy ścianie, na maksa się wyprostowali.
Ja też wyglądam na niższego niż jestem- mam 177-179(w zależności od godziny pomiaru, tego czy aktualnie robię
martwe ciągi, przysiady itd.), a wielokrotnie już mi mówiono, że wyglądam na mniej, jednak kilka razy byłem mierzony i zawsze mi tyle wychodzi. Dlaczego wyglądam na niższego? Niedbała postawa i tyle.
Zmieniony przez - barnabas26 w dniu 2011-12-01 23:15:53