Walka za wcześnie choć nie wierzę, że to piszę, bo chcę ją jak najszybciej, ale Lesnar po chorobie i przegranej w walce o pas dostaje mistrza K1, Strikeforce i Dream, który mimo tego, że nie ma wielkich nazwisk na rozkładzie ma dobrą serię, motywację i potencjał. Jednak działa to też w odwrotną stronę dla Overeema to I takiej klasy przeciwnik i I walka w UFC, a więc trochę to z***ali...
Z drugiej strony rozwieje to wszelkie wątpliwości i mity. Wg mnie to Lesnar jest faworytem chyba, że ta choroba mocno odbiła się na jego formie, jeśli nie przedstawiam argumenty:
cardio - Lesnar moim zdaniem zdecydowanie,
dynamika - w stójce Overeem, w obaleniach dla Lesnara
obalenia - chyba jasne
TDD - to będzie potrzebne tylko Overeemowi choć wątpię żeby wystarczyły one na takiej klasy zapaśnika...
stójka - jasne, że Overeem choć jego stójka w MMA to nie stójka w K1 ma problem z gardą, który wykorzystywał Werdum, ale co innego jak trafi taki zwierzak jak Lesnar to jest HW, KO dla Lesnara w stójce też jest możliwe...
submissions - wątpię żeby w tej walce grało rolę choć Overeem ma świetne gilotynki wątpię żeby Lesnara w nią złapał u Lesnara jest możliwe poddanie gdyby walka potoczyła się jak z Carwinem...
siła - stawiam na Lesnara i tu problem dla Overeema, bo do tej pory Alistair był ten większy, silniejszy
g'n'p - Lesnar
doświadczenie - jasne... co może być kluczowe dla Reema
timing - nie mam pojęcia...
klincz - Reem zapewne
warunki fizyczne - praktycznie to samo
Dużo można tu porównywać wg mnie szanse 60:40 dla Lesnara choć walka może trwać sekundy... to MMA wg mnie najciekawsza walka w 2011 w HW akurat na jego zakończenie. Oby tylko trwała minimum 2 rundy...