Szacuny
0
Napisanych postów
131
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
1686
Adamek nie bije bardzo mocno, bo uderza bez skrętu tułowia, żeby być szybszym.
A tak w ogóle to zapomniałem pochwalić Andrzeja Fonfary!
Propsy za efektowny nokaut.
To samo tyczy się Sadama Aliego, chłopak ma potencjał i w przyszłości może sporo namieszać!
Szacuny
11
Napisanych postów
773
Wiek
37 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
9531
- To był sparing z większą ilością ciosów. Kończyłem go niezmęczony - tak Tomasz Adamek (44-1, 28 KO) powiedział po walce z Kevinem McBride'em (35-9-1, 29 KO) w wywiadzie autorstwa cenionego Janusza Pindery z Rzeczpospolitej.
Janusz Pindera: Kiedy zrozumiał pan, że McBride ma głowę z betonu i nie wygra pan nim przed czasem?
Tomasz Adamek: To nie jest dla mnie problem. Nigdy nie wychodziłem do walki, by za wszelką cenę znokautować rywala, nigdy też nie obiecywałem, że to zrobię. Wiem doskonale, że nokaut przychodzi sam, wtedy kiedy nie tego oczekujesz. McBride jest nieprawdopodobnie wytrzymały, ale 2-3 razy stanął na piętach. Nie był jednak na tyle oszołomiony, by próbować kończyć pojedynek za wszelką cenę. To nie miało sensu, zresztą Roger Bloodworth też mnie uspokajał. Był zadowolony z przebiegu walki, bo wie, że każda runda z takim olbrzymem daje ogromne doświadzenie. To był dla mnie bardzo pożyteczny i pouczający sprawdzian.
- McBride pana czymś zaskoczył?
TA: Nie sądziłem, że aż tak dobrze przygotuje się do tego pojedynku. Na szczęście szybkość była po mojej stronie. W drugiej fazie walki był jeszcze wolniejszy, widziałem jaki na dłoni wszystkie jego ciosy, dlatego czułem się bezpiecznie, bo nie mógł mnie czysto trafić. Ale zadał jakieś 40 uderzeń w tył głowy. Do tego ściągał, wieszał się na mnie, nadeptywał na stopy. Sędzia Randy Neumann reagował na te ewidentne faule zbyt późno, ale nie będę się skarżył.
- Która walka była trudniejsza, ta z Michaelem Grantem czy z McBride'em ?
TA: Trudno porównywać, bo Grant jest lepszym pięściarzem i mocniej bije. Walcząc z nim trzeba kombinować, bez przerwy się zastanawiać, jak go rozgryźć. Wtedy mnie kilka razy trafił, a Irlandczyk ani razu. Jedyne co odczułem, to uderzenie głową, którym mnie poczęstował. Na szczęście nie doznałem kontuzji, a on się trochę porozbijał.
- Kiedy rozpocznie pan przygotowania do walki z Witalijem Kliczką, która zostanie rozegrana 10 września we Wroclawiu?
TA: Należy mi się teraz kilka tygodni wypoczynku, a później wracam do roboty.
- Czyli o Witaliju Kliczce jeszcze pan nie myśli?
TA: To melodia przyszłości. To pięściarz o klasę lepszy od McBride'a ale jego też można pokonać. Niczego nie obiecuję, ale zrobię wszystko, by tak się stało.
Rozmawiał Janusz Pindera, Rzeczpospolita
źródło: bokser.org
Również lekko zaskoczył mnie Kevin tym, że wytrzymał 12 rund i miał jako taką ochotę podjęcia walki.
Ale raczej nie było to dużą zasługą dobrze przeprowadzonego okresu przygotowawczego, co po prostu Tomek ma za słaby cios jak na osoby z "naturalnej" HW.
Bardzo pożyteczną rzeczą dla niewykształconego człowieka jest czytanie zbioru cytatów
Szacuny
11
Napisanych postów
773
Wiek
37 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
9531
Tomek ma słaby cios.
I co? Trzeba z tym żyć.
Owszem.
Ale sądzę, że gdy Tomek już skróci dystans i miałby uderzać waciakami to w perspektywie 12 rund dużo mu nie da, a na nokaut się nie nastawiam. Kliczko natomiast jakby odpowiadał 1 ciosem (szczególnie mam na myśli dynamit z prawej ręki) na 4 Adamka to zrobi Góralowi większą krzywdę, przez co nokaut ze strony Kliczki jest 1500% bardziej prawdopodobny.
Wziąć też trzeba pod uwagę, że wysocy przeciwnicy Adamka nie byli tak aktywni jak może być Kliczko. A miał z nimi piccolo" problemy :x
Zmieniony przez - LaRive w dniu 2011-04-10 21:45:39
Bardzo pożyteczną rzeczą dla niewykształconego człowieka jest czytanie zbioru cytatów
Szacuny
2508
Napisanych postów
12794
Wiek
36 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
841471
No właśnie tu jest problem. Bo ciężko wygrać z mistrzem na punkty, jest na to wiele dowodów w historii. Ostatnie przykłady walka Huck-Lebiediew, Palacios- Włodarczyk, Hopkins-Pascal.
Jaki z tego wniosek? Taki, że Adamek nie tylko musiałby wygrać na pkt z Vitem ale go po prostu OŚMIESZYĆ i skompromitować. Co naprawdę jest niemożliwe.