Witam, zaczynając od początku zawsze byłem "duży", w wieku 17 lat ważyłem ponad 120 kg przy 185 cm wzrostu, zacząłem trenować kick boxing i przez nie całe 2 late zrzuciłem 30 kg. Niestety wkroczyłem w dorosłość, pracę po 300h w miesiącu w dodatku siedzącą, niezdrowe odżywianie itp. no i niestety brak również było czasu, chęci oraz siły na dalsze treningi. W efekcie tego w dniu dzisiejszym, mając 23 lata i 190 cm wzrostu, waże 138 kg ! (po prostu masakra). Rodzaj treningu jakim są sporty walki jest dla mnie niestety nadal niedostępny przez moją prace . Nigdy nie przepadałem za siłownią, lecz jest to jedyna forma treningu ( mogę pójść sam kiedy chce i mam czas czy o 7 rano czy o 23 wieczorem ) którą mogę wykonywać. Przedwczoraj poszedłem z kolegą, z którym zrobiliśmy trening (udało mu się zmotywować moje leniwe dupsko do ruchu) , papugowałem od niego wszystko ( nie licząc obciązenia) bo o ćwiczeniach na siłowni nie mam bladego pojęcia, nie wiem do czego służą maszyny, jak ich używać, kompletnie nic , lecz po takim ponad godzinnym wysiłku znowu poczułem się po prostu świetnie. był to trening (z tego co wyczytałem) typowo siłowy, 5 różnych ćwiczeń po 4 serie na klatkę (poprzedzony i zakończony 10 minutowym truchtem na bierzni). Przechodząc teraz do sedna mojej wypowiedzi oraz do pytania do Was, ludzi którzy wylali na siłowni nie jedne poty i mają doświadczenie (szukałem w necie i nie znalazłem nic co bym zrozumiał lub co by mi odpowiadało). Czy mogł by ktoś, rozpisać mi mniej więcej jaki kolwiek plan treningowy? co robić, jakie ćwiczenia, ile serii ? ile powtórzeń ? (pamiętając że o podciąganiu czy pompkach nie ma mowy ). Zapewnie ktoś spyta o moją dzisiejszą dietę, również od ponad miesiąca staram się odżywiać zdrowiej (nie jest to restrykcyjna dieta), przeżuciłem sie tylko na wodę , pije zieloną herbatę bez cukru, jedyny napój z cukrem (i to brązowym) to poranna kawa (jak można pić kawe bez cukru ?! fuj ;P) , przeżuciłem sie na jogurty naturalne, twarożki, więcej warzyw i owoców, mniejsze porcje itp. Motywacje również mam, zostało mi 8 miesięcy do mojego ślubu i nie mogę zawieźć mojej kobiety :) Jestem po prostu zdesperowany w poszukiwaniu odpowiedniego planu dla mnie, i bedę ogromnie wdzięczny za jakąkolwiek formę pomocy.
Pozdrawiam wszystkich ! ;)
Zmieniony przez - kowluk w dniu 2018-01-15 09:44:50
Pozdrawiam wszystkich ! ;)
Zmieniony przez - kowluk w dniu 2018-01-15 09:44:50
Krzysztof Piekarz