nie ma sensu. Rób podciąganie jednym chwytem. W razie stagnacji lub po prostu znudzenia zmienisz tylko chwyt i znów bedziesz obserwował tylko postępy
a co do planu. Nie sądze by był sens ćwiczenia każdej partii osobno. Sporo osób ćwiczy partie codziennie,tyle ze z tej sporej grupy osób tylko ułamek potrafi taki plan wykorzystać. Do tego trzeba po prostu odpowiedniego wytrenowania/stażu.
Jak musisz ćwiczyć często to ułóż plan na 4 dni,np splita partia dwa razy na tydzień. Będziesz miał 4 dni treningowe,w dwa sobie pobiegaj. No i chociaż ten jedne dzień na całkowitą regenerację zostaw...
PS: Zmniejsz troche serii tego przysiadu. Rozumiem że to dobre ćwiczenie,ale bez przesady.
Zmieniony przez - QUEBLO w dniu 2011-01-13 11:22:11
a co do planu. Nie sądze by był sens ćwiczenia każdej partii osobno. Sporo osób ćwiczy partie codziennie,tyle ze z tej sporej grupy osób tylko ułamek potrafi taki plan wykorzystać. Do tego trzeba po prostu odpowiedniego wytrenowania/stażu.
Jak musisz ćwiczyć często to ułóż plan na 4 dni,np splita partia dwa razy na tydzień. Będziesz miał 4 dni treningowe,w dwa sobie pobiegaj. No i chociaż ten jedne dzień na całkowitą regenerację zostaw...
PS: Zmniejsz troche serii tego przysiadu. Rozumiem że to dobre ćwiczenie,ale bez przesady.
Zmieniony przez - QUEBLO w dniu 2011-01-13 11:22:11
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
proponuję zacząć od skosu, a potem hantle płasko