W takim razie pomyśl co może zrobić połączenie dipsów i wyciskania jako drugiego ćwiczenia, dowieszasz obciązenie w dipsach - klata płonie jesli robisz dobrze, dodajesz wyciskanie na skosie w góre - angażujesz te rejony klatki które słabiej dostały przy dispach, uzupełniasz izolacją i klata pięknie rośnie - bo musi przy odpowiedniej diecie i regeneracji, bodziec i odzew mięśni jest ogromny.
W kazdym ćwiczeniu łatwo o kontuzje jeśli sie je źle wykonuje technicznie ale wyciskanie zza karku i
podciąganie sztangi do brody już od poczatku ruchu nie są anatomiczne dla stawów i tych ćwiczeń powinno się unikać.
Warto odejść od reguły i nie skupiać się na wyciskaniach jako pierwszych ćwiczeniach w planie, można też zmieniać co plan i dawać inne ćwiczenia na prym patrząc na cele.
Dipsami da się zbudować dużą klate bo to ćwiczenie potezne cięzarowo a dowieszać obciązenia mozna bardzo dużo [waga ciała + dowieszane obciąznie często przekaracza wyniki w wyciskaniu].
Nie ma co porównywać planów pro do ludzi którzy zaglądają do tego działu i w nim piszą, dwa inne, różne światy, rózne potrzeby, różny staż.
Nie wolno też swojej wiedzy opierać tylko o wiedze z internetu, osobiście będę polecał poręcze bo przetestowałem je na sobie i na paru swoich kolegach, różnica w wykonaniu/zaangażowaniu/budowaniu klaty jest diametralnie inna, inna jest tez reakcja mięsni na taki "atak", nowy, inny bodziec = progres.
Zmieniony przez - Viren w dniu 2010-12-25 23:21:49