szprota to o czym mowa byla to aminokwas ograniczajacy , a nie ogolna strawnosc. aminokwas ograniczajacy bedzie juz dotyczyl ilosci ktora zostaje strawiona.
odjecie bialek serwatkowych w serach jest duzym minusem, bo o ile ogol bialek mleka jest dobrze zbilansowany to mimo tego ograniczajacymi aminokwasami sa nadal aminokwasy siarkowe ( ale nie w takim stopniu jak sama kazeina ).
co do mies sa bardziej porzadane ze wzg iz
aminokwasy egzogenne wystepuja w nich w sporych ilosciach, znacznie przekraczajacych ilosci w bialku wzorcowym. uogolniajac dostarczajac mniej bialka z miesa mozemy dostyarczyc podobna ilosc EAA ( egzogennych aminokw.) co w zauwazalnie wiekszej ilosic bialka z twarogu. i mysle ze to mial na mysli koniu mowiac ze twarogu musialby zjesc 2x wiecej czy cos w tym stylu juz nie pamietam jak to ujal i czy juz sam czegos nie wymyslam.
co do wartosci strawnosci nie pamietam jakichs konkretnych danych, ale wlasnie ze wzg na zawartosc aminokwasow egzogennych w produktach nie zwracalbym na ta wartosc wiekszej uwagi. bo czy wartosc biologiczna nizsza o kilkanascie procent bedzie lepsza niz znacznie wieksza zawartosc EAA??
i tu mozna odpowiedziec na 2 sposoby.
1. strawnosc bedzie miala znaczenie ze wzg na bilans azotowy
2. mniejsze znaczenie strawnosci ze wzg iz interesuja nas eaa. ( porownujac np mleko z jakims miesem)