* parametry:
rocznik: 1986
wzrost: 177cm
masa: 68-70kg
łydka: 36cm
udo: 53cm,
biodra: 90cm
pas: 80cm
klatka: 102cm
biceps: 32cm
* mój cel: trening i dieta w okresie styczeń - czerwiec w celu zwiększenia masy (około 10kg)
* dieta:
dietę układałem sam na podstawie tego co przeczytałem w Sieci...
B: 2g/kg = 140g
WW: 6g/kg = 420g
T: 1g/kg = 70g
Na starcie ustalam 5 posiłków dziennie:
1. śniadanie (23B 100WW 17T)
2. II śniadanie (23B 100WW 17T)
3. obiad (23B 100W 20T)
4. po-treningowy (35B 120WW 15T)
5. kolacja (35B)
jeśli chodzi o posiłek numer 4. najprawdopodobniej będzie to jakiś suplement (mutant mass??)
* plan treningowy:
- siłownia 3x w tygodniu,
- te same ćwiczenia każdego dnia,
- obciążenia dobierane na podstawie obciążeń max,
- zaczynamy od 45%max,
- wykonujemy 3 serie każdego ćwiczenia,
- seria1 - 12 powtórzeń, seria2 - 12 powtórzeń, seria3 - do oporu,
- następnie obliczamy różnicę między ilością powtórzeń w serii3 i 12, dzielimy ją przez 2 i otrzymujemy liczbę kilogramów które należy dorzucić do masy od której zaczynaliśmy; jeśli w jakimś momencie nie dajemy rady z 12 powtórzeniami, w następnym treningu zmniejszamy ich ilość kolejno do 10, 8 i 6.
- jak skończymy cykl (tzn. będziemy już robić 3 serie po 6 powtórzeń to sprawdzamy nowe max i możemy rozpocząć cykl od początku,
- przerwy pomiędzy seriami trwają 2min.,
- kolejne ćwiczenia z moimi obecnymi max bez ćwiczenia:
1. nogi (przysiady ze sztangą) - 95kg
2. klatka (wyciskanie na ławce prostej) - 80kg
3. plecy (podciąganie na drążku nachwytem)
4. brzuch (spiętki)
5. barki (wyciskanie sztangi zza karku) - 50kg
6. biceps (ze sztangą prostą stojąc) - 35kg
7. triceps (na lince) - 50kg
8. brzuch (spiętki)
jeśli chodzi o drążek to zacznę od 7 podciągnięć, brzuszki od 15;
* wytrwam ;)
Zmieniony przez - timmek w dniu 2010-01-02 17:49:31
Zmieniony przez - timmek w dniu 2010-01-02 17:50:23
Krzysztof Piekarz
Zapisałam się wreszcie, ale nie rzucam żelastwem. Chętnie bym spróbowała, ale u nas większy nacisk kładzie się na zajęcia fitness. Są na szczęście różne, jedne także ze sztangami. Trenerka świetna, motywuje. Przez tę siłkę zatęskniłam za SFD, przeraziłam się, ile minęło czasu! No i napisałam do Ciebie, chciałabym jeszcze Ann namierzyć, no a z Odinem mamy stały kontakt. Fajnie tu wpaść, wiele się co prawda pozmieniało. Wracaj do
