Szacuny
39
Napisanych postów
3946
Wiek
34 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
29072
z kąd ja to znam...
ćwiczyliśmy w komóce gdzie było -15 ;] i jak było nas kilku, to szybko sie robiło ciepło, sciągaliśmy kurtki i ćwiczyliśmy w bluzach, pewnego dnia kumplowi odwaliło po kreatynie i chciał polizać gryf i sprawdzić czy mu się język przyklei udało mu sie
Szacuny
10
Napisanych postów
1121
Wiek
34 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
27996
jak czytam takie tematy, to aż się prosi powiedzieć żebyś zmienił sport... Pzdr
tak albo połozenie siłowni z garazu do cieplejszego miejsca... wydaje mi sie (byc moze sie myle) ze nie cwiczysz w takich warunkach, innaczej miał bys na ten temat inne zdanie. Nie pisze tu juz o przymarzaniu palców do gryfu czy o zamarznietej wodzie ale o fakcie iz w zimnych pomieszczeniech zwieksza sie ryzyko doznania kontuzji na dodatek jesli sie cwiczy samemu i nie ma sie nikogo do asekuracji...
pzdr
Zmieniony przez - brolly112 w dniu 2009-12-15 13:59:46
Szacuny
1
Napisanych postów
1293
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
26774
Niepękaj tez kiedys sie z tym borykałem :p Jak jeszcze był śnieg w ubiegłym roku miałem siłke w pomieszczeniu gdzie miałem roz***ane dzwi i pizgało niewyobrażalnie :D Ręce do gryfu przymarzały i cwiczyłem w 2 bluzach i jakoś dawałem rade :D
Pamiętaj co cie niezabije to cie wzmocni
"Góra na którą się wspinasz, nie będzie widoczna dla publiki.. Ale i tak nie wolno Ci przestać się wspinać"
Szacuny
3
Napisanych postów
411
Wiek
33 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
6136
jw :D co cie nie zabije to cie wzmocni
ja tez mam w garazu silke i wytrzymuje teraz spadl sniek i ****zi dobrze :) ale rozgrzeweczka bluza do tego i po pierwszym cwiczeniu juz jest wszystko elegancko
Szacuny
8
Napisanych postów
484
Wiek
33 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
18754
nooo.. ja mam taką temperaturę na siłce jak na dworze tyle dobrze że nie wieje... :D
I nie poddaje się.. bluza i heja xd
Grunt rozgrzewka - jak już wcześniej tutaj zaznaczono :)