Szacuny
0
Napisanych postów
478
Wiek
37 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
4159
Dzięki wszystkim za sugestie.
Ostatnie 2 dni nie były dobre ani pod względem diety ani pod względem ćwiczeń... urodziny przyjaciółki... pizza i wszystko mi się rozregulowało...
No cóż nie ma co narzekać, tylko brać się ostro za siebie.
"Największym twoim wrogiem jesteś ty sam, na treningu walczysz z samym sobą
i jeżeli na każdym treningu dajesz z siebie 110% to wygrałeś"
Szacuny
11205
Napisanych postów
52111
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Laurynka, albo redukujesz albo udajesz, że redukujesz. Jeden czeat meal jest do przełknięcia, ale dwa dni czitowania to przeginka. Powinnaś karniaka od Obliques dostać.
Szacuny
0
Napisanych postów
478
Wiek
37 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
4159
Wiem ... masakra ... :/ zła jestem na siebie, ale co to da ... wczoraj były 2 kawałki pizzy i kawałek ciasta, a dziś 2 takie wafle naleśnikowe ;/ reszta w sumie ok. Ludzie nie rozumieją, że jak nie mogę to nie mogę i wciskają na siłę :P
"Największym twoim wrogiem jesteś ty sam, na treningu walczysz z samym sobą
i jeżeli na każdym treningu dajesz z siebie 110% to wygrałeś"
Szacuny
6
Napisanych postów
3685
Wiek
44 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
31715
Cześć Laurynka no dzisiaj bardzo ładny dzień, zaszalałaś z białkiem rano ja nawet tyle jajek w domu nie miałam Mnie również dobijają teksty typu przecież jedno ci nie zaszkodzi nie utyjesz itd...
Pozdrawiam
Szacuny
0
Napisanych postów
478
Wiek
37 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
4159
hehehe :D tak właśnie myślałam, że przesadziłam :D mamie zostały 4 białka bo ciasto piekła i tak jakoś z rozmachu dałam jajko i tyle tego wyszło ;D ale to jednorazowo tak
"Największym twoim wrogiem jesteś ty sam, na treningu walczysz z samym sobą
i jeżeli na każdym treningu dajesz z siebie 110% to wygrałeś"
Szacuny
6
Napisanych postów
3685
Wiek
44 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
31715
Lurynka dobrze że zajrzałaś, no to co tam u ciebie Ja wskakuję ma wagę za tydzień (brzdęk...) narazie wizualnie to widzę róźnicę. A w tą sobotę wybieram sie na siłownię niemniej nie tylko pospacerować