Ja popieram Yanga, chińskie style kładą największy nacisk na uderzenia w punkty witalne, a to najskuteczniejsza broń przeciwko większym przeciwnikom. Znajdziesz jakiegoś dobrego miszcza i po min 10 latach treningu powinny być jakieś rezultaty:D. Style takie jak KB/MT/JUDO/BOKS są skuteczne gdy masz przeciwnika wielkością i waga zbliżoną do siebie więc biorąc pod uwage twoje wymiary na niewiele się zdadzą.
PS nie radze narzekać na to że podczas treningów za bardzo kładzie się nacisk na aspekty związane z rozwojem fizycznym ponieważ jest on równie ważny co techniki.
Zmieniony przez - Kresus w dniu 2009-07-02 01:11:29
PS nie radze narzekać na to że podczas treningów za bardzo kładzie się nacisk na aspekty związane z rozwojem fizycznym ponieważ jest on równie ważny co techniki.
Zmieniony przez - Kresus w dniu 2009-07-02 01:11:29
Bo powaga zabija powoli...

,bo warto.