Hello!
Treningowy
unoszenie drążka wyciągu dolnego wzdłuż tułowia do brody - 36kg
wyciskanie sztangi leżąc na ławce skośnej -
70kg + 5
wyciskanie poziomo, w siadzie, uchwyt pionowy -
50kg + 5
prostowanie ramienia, podchwytem na wyciagu stojac - 12kg
spinanie brzucha na maszynie z wałkiem na klatce piersiowej -
60kg + 5
unoszenie zgiętych nóg wisząc na łokciach
skręty tułowia, stojąc. 15kg
sciaganie drazka do klatki -
70kg + 10
wznosy tułowia na ławce rzymskiej -
20kg + 5
uginanie ramion na bramie, jednoczesnie, stojac - 12kg
przedramie, podchwytem, sztanga lamana - 35kg
zginanie nóg na maszynie siedząc -
35kg + 5
prostowanie nóg na maszynie siedząc -
55kg + 5
wypychanie suwnicy nogami do góry -
140kg + 10
wspięcia na palce stojąc - na maszynie -
170kg + 10
ilosc obwodow : 1
przerwy miedzy cwiczeniami : 30-45s
aero : 30min narty
Niesamowite, jak te narty po treningu działają, normalnie zaczyna kapać ze mnie jak bym w deszczu stał i to po 5minutach. Tak jak już wspominałem, planuję uczynić coś na wzór hita z mojego planu treningowego. Może to dla tego, że lepiej się teraz czuje robiąc aero niż ćwicząc..
Dieta i suplementy
przed porcja bodyfire
śniadanie: (strasznie mi się nie chciało jeść!)
40g owsianych
20g dżemu
kurak
2śniadanie:(przed treningiem)
połowa bułki r
jajko na twardo
szaszłyk
garść orzechów włoskich(25g)
po 30min karnityna i bcca, po 30min od karnityny porcja bodyfire
obiad:(po treningu 35min)
ziemniory
kurak
2obiad:(sałatka)
2jaja na twardo
połowa piersi
20g szynki parmeńskiej
50g jogurtu n
jakubie no nie widać, może głowa tyle waży, hehe

. Myślę, że to dopiero początek zrzucania balastu i do października się wyrobie. Wiadomo, człowiek nie kaktus, i czasem się napić musi, poza tym, wyznaję teorie, że jak się czasem ma ochotę to to na pewno nie zaszkodzi..
E przyszły weekend to będzie 20, ja tam się dostosuję do ciebie.
pozdrawiam!