powodzenia z obranym celem ... mamy podobny, więc na pewno będę często tu zaglądał
sog na zachęte
sog na zachęte

"Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"
start : 131kg / obecnie : 119,4kg / cel : 105kg
Ilość wyświetleń tematu: 26190

"Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"
start : 131kg / obecnie : 119,4kg / cel : 105kg
. Strasznie fajnie ze siedze w tym razem z innymi
chociaz tego ostatniego nienawidze wrecz wiec tylko w ramach rozgrzewki
. Porozgladalam sie troszke wsrod sprzetu ale obawiam sie ze nie znajde wszystkiego bo oczywiscie jest 15 rowerkow ale zelastwa jak kot napłakał. Tyle ze to siłka najbliżej mojej pracy i jeszcze do tego mam zniżke
. No nic jutro sie okaze!!! Jakby co bede meczyc trenera
.

czekam na relacje z jutrzejszego podnoszeni zelastwa 
. Tu i tam się trzesie hehe
. Zdam relacje z jutrzejszego treningu, czuje że niezle jaja będą!!!
Widzę, że mamy podobny problem, cele i wymiary
. Życzę odwagi na pakerni, mnie też czeka pierwszy raz pojutrze;) Powodzenia!
tak na oko ...
:
a ostatecznie skonczyłam na 7 kg bo dopiero poczułam obciążenie. Jeśli chodzi o plecy wszystko spoko! Z tym że zrobiłam sobie więcej powtorzeń bo na pocztaku nie czułam wogole że sie męczę. Wyszło tak (troche ściągnełam z treningu ktory na poczatku dała mi Obli):
. Rece czuje ze sa zmeczone, nogi tez chociaz mniej troche. Wogole mysle ze gdybym zaczela od powiedzmy 4 kg byloby inne wrazenie ale mam swiadomosc ze poczteki to proby, sprawdzanie jakie obciazenie najlepiej dziala. Nie wiem jak jutro powinnam byc obolała? A moze juz teraz powinno mnie bolec wszystko? Ciezko mi okreslic na ile poprawny byl moj trening
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły