Szacuny
0
Napisanych postów
67
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
579
Witam,
Mam takie pytanie mam nadzieje że ten dział będzie do tego odpowiedni no może trochę głupie ale jestem bardzo ciekawy czy ludzie którzy chodzą na siłownie od dłuższego czasu juz zauważyli u siebie zmiane nastawienia tzn są mniej leniwi bardziej wytrwali i aktywni życiowo?
Szacuny
7
Napisanych postów
1176
Wiek
37 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
17372
Najlepsi to są tacy zawodnicy, którzy dopompują się na siłowni sterydami do granic możliwości organizmu i chodzą zaczepiają innych. Błędnym myśleniem jest to że jak ktoś wyciska 200kg na klatę to może każdemu spuścić lanie, a niestety są takie tępaki, i aż miło jest popatrzeć jak dostają łomot od kogoś kto jest duużo mniejszy od nich i trenuje np. sztuki walki.
U mnie to jest tak że siłownia dodawała mi tylko pewności siebie jeśli chodzi o wygląd, nie czułem jakiegoś takiego "powera" jeśli chodzi o bicie się z kimś, dopiero po tym jak "liznąłem" podstaw boksu, kopnięć i bjj to poczułem się dużo pewniej w dziedzinie samoobrony i spuszczania w*******
A jeśli ktoś czuje się tak tylko przez siłownię to niech się zastanowi z trzy razy albo i nawet więcej jeśli umie do tylu liczyć
"Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"
start : 131kg / obecnie : 119,4kg / cel : 105kg
Szacuny
1
Napisanych postów
70
Wiek
35 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
6317
wieksza pewnosc siebie i w **** energii w sobie to psychiczne pozytywne aspekty silki jakie udalo mi sie odczuc. b dobry wplyw na czlowieka ma ten sport
Szacuny
26
Napisanych postów
2473
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
45320
aczkolwiek 'przeciętnym' ćwiczącym nie polecam wyłącznie siłowni, tylko coś dodatkowo, co lubią - siatkówka, piłka, sw, cokolwiek. siłka fajna rzecz, nie mniej pamiętam, że trenując dodatkowo KB byłem nieporównanie bardziej mobilny i dynamiczny, łatwiej było do autobusu dobiec i w ogóle trochę tej zwinności brak
Szacuny
0
Napisanych postów
222
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
2840
Po dłuższej przerwie odczuwam straszną potrzebę skatowania mięśni. Nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez ciężarów. Z resztą muszę ćwiczyć, ponieważ jestem bardzo nerwowym człowiekiem, i dzięki ćwiczeniom mogę wyładować emocje, a wysoki poziom endorfin sprawia, że jestem uśmiechnięty do końca dnia.
Szacuny
10
Napisanych postów
878
Wiek
35 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
40578
mam podobnie jak kolega wyżej :)
trenuje jeszcze inne dyscypliny ale silka to priorytet
Moje odczucia
wieksza pewność siebie, wieksza otwartość do ludzi, wieksza skromnosc i stabilizacja emocjonalna, ogolnie spełniam sie, chyba mozna przypisac takie odczucia do kazdej dyscypliny która jest komus priorytetem (wkłada w to całe serce)
"Schowaj miecz swój do pochwy, bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną."
Mat 26, 52.
Szacuny
0
Napisanych postów
67
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
579
dzięki za odp wynikach z nich że taki wysiłek fizyczny pomaga pytałem ponieważ planuje iść na siłownie m in dlatego że przez pracę siedzącą i brak ruchu zrobiłem się jakiś strasznie leniwy mało aktywny a jeszcze jedno pytanko czy jakieś artykuły na temat zbawiennego skutku wysiłku fizycznego możecie wrzucić?
Szacuny
26
Napisanych postów
2672
Wiek
47 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
17556
Wszystko fajnie, ale jakoś nikt nie powiedział o ogromnym minusie jaki niesie ze sobą również siłownia. Tzn. chodzi mi o agresję która rodzi się w ćwiczącym proporcjonalnie do wyników. Ludzie leczą często siłownią kompleksy, więc jak dojdą do jakiś wyników to zaczyna im odwalać. Już nie wspomnę o koksach... Można by dużo o tym pisać...
Szacuny
0
Napisanych postów
90
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
3578
"Tzn. chodzi mi o agresję która rodzi się w ćwiczącym proporcjonalnie do wyników." - tutaj chyba się nie zgodzę. Ja u siebie nie widzę żadnej agresji wzmożonej przez trening czy jakiekolwiek jego rezultaty. Myślę, że jeśli ktoś jest agrestywny to będzie taki niezależnie od tego czy chodzi na siłownie czy nie. Siłownia może mu dać więcej pewności siebie i przez to będzie bardziej "zaczepny" wobec innych. Osobiście jednak myślę, że żaden normalny człowiek będąc bardziej pewnym siebie nie będzie szukał od razu zadymy i powodów do wyładowywania swojej agresji na innych osobach. A jeśli ktoś jest szurnięty od początku to już inna sprawa. Mnie akurat siłownia bardzo uspokaja, pozwala mi się rozluźnić psychicznie i zapomnieć o wielu problemach. A jeszcze lepiej działa bieganie na świeżym powietrzu. Cały stres uchodzi. Dlatego uważam, że sport działa pozytywnie na psychikę, chyba że ktoś ma ją skrzywioną, to wtedy może i będzie bardziej agresywny.