JW!
Napisz lepiej gdzie jest trener
muay thai, który każe trenować ludziom bez ochraniaczy żeby mogli taka sekcje omijać szerokim łukiem!
W żadnym razie nie powinno sie trenować w parach bez ochraniaczy.
Spotkałem się już z argumentacją typu "na ulicy albo w walce nie będziesz miał ochraniaczy" ale to jest kit. Trening to ok 1,5godz pracy a walka trwa tylko chwile (ulica z natury pare-parenaście sekund a sportowa kilka minut). Do tego podczas walki dochodzi jeszcze adrenalina, która pozwala nam odczuwać efekty starcia po jego zakończeniu a nie w trakcie.
Wszystkie (przynajmniej te o których mnie wiadomo) renomowane szkoły, czy to w USA, czy w Holandii, czy nawet w Tajlandii (tu już nie wiem czy wszystkie, ale pewnie większość) używają ochraniaczy podczas treningu w parach i sparingów. Do treningu bez ochraniaczy są tarcze i worki!
A co do pytania czy trenować dalej z krwiakami, to pamiętaj że motody z Kickboksera czy Krwawego Sportu to tylko film! Bez ochraniaczy nie ma co kopać a w nich możesz spróbować. Oczywiście dopóki krwiaki nie zejdą to nie na 100%!
Pozdro
A nazwę sekcji to na prawdę chętnie poznam więc podaj jak to nie jakaś wilka tajemnica
Zmieniony przez - RadomirMT w dniu 2008-12-19 11:48:58