2 rzeczy
1 nie cierpie popadania ze skrajności w skrajność
czy wy myślicie ze jak Mietki napisal ze nie trzyma diety to znaczy ze sie ****owo odzywia ?
i zaczyna mu cukrowac o jego genach ?
Mietki po prostu olewa te smieszne wyliczenia co do grama , oraz rozważania o wyzszosci ryzu basmati nad parboiled
jest osoba doswiadczona i intuicyjnie wie jakie ilosci pozywienia musi dostarczac , co jest zdorwe a co nie (mniej wiecej) i zareczam wam ze
bialka w diecie mu nie brakuje jakos drastycznie
i ma racje bo na mr olimpia sie nie szykuje
ale ****a nie idzicie w druga strone ze wogle nie ma znaczenia co jesz
jesli chodzi o tych plywakow siatkarzy i koszykarzy - na poziomie zawodowym oj zebyscie sie nie zdziwili
no ok - w polsce jest z tym różnie i stad takie a nie inne wyniki naszych druzyn w europejskich pucharach , stad placz u gwiazdek wisly krakow jak ich trenowal dan petrescu itp
2 artykul skur wysynski czytalem go rok temu , tu nie chodzi o to ze bdzury , bo w penym kwesiatch tezy sa prawdziwe (maly procent)
ale ogolnie w sowim przeslaniu a takze dlugofalowych skutkach po prostu podły i s****y synsski