Dobra. Kilka pytań odnosnie diety:
Czy jest sens brania carbo - 5gr (duza lyzka stolowa?) po treningu, a okolo godziny potem normalnego posilku bogatym w wegle i bialko?
Jest mam trening i wypije carbo, a potem przez kilka h nie zjem posilku, bo po prostu nie moge, to czy jak bede mial mozliwosc, to zjesc ten pelnowartosciowy posilek, nawet jesli bedzie to chwile przed snem? czy juz sam twarog?
Chłopaki, rosne. W bicu juz 34 (z 32) cm,w udzie 60 (z 55), w klatce tez juz jest metr
Ale i w pasie przybylo. Na pepku 2 cm i troche nizej ze 3. Pytanie - czy np. w bicepsie tez z tych urosnietych 2 cm to powiedzmy 1 cm to tluszcz? Bo obwody leca w gore, wszystkie, ale jesli potem w marcu bede na redukcji i znowu obwody z bica i reszty beda spadac, to chyba tego nie przezyje
Jeszcze
miesnie brzucha widac dosyc dobrze, po treningu wydaje sie calkiem jeszcze niezle. Tluszcz najszybciej chyba na brzuchu sie odklada, czy rownomiernie? Dodam, ze jak napne bica i zgarne tluszcz palcami to jest z 2mm.
A... I waga jakoś stoi w miejscu.
Odnośnie sniadań:
Aby zatrzymac katabolizm trzeba zjeść cokolwiek czy wegle/bialko? Bo mowi sie, ze do sniadania bierze sie tluszcze. Ale tluszcze spowalniaja wchlanianie wegli. Wiec jak to jest? Jest sens brania tluszczy do sniadania?
A jesli jem po prostu zoltka? Nie wystarczy? Musi byc oliwa/orzechy?
Z gory dziekuje za zainteresowanie i rozwianie moich watpliwosci.
pozdrawiam.