Zdążyłem już trochę poczytać.
Najlepiej znaleźć arystotelesowski "złoty środek". Może nim być picie na zmianę mineralnej i źródlanej. Poza tym myślę, że przy tak bogatej diecie i suplementacji jednak coś tam w tym organizmie zostanie.
Zresztą, jak się spojrzy na fora internetowej w jakimkolwiek temacie, od zdrowia po budowę statków kosmicznych - ilu wypowiadających się, tyle opinii.
Zatem vincent28, specjalne zadanie dla Ciebie: trzymaj kciuki, by jak najwięcej prozdrowotnych składników pozostawało w moim cielsku ku chwale mojej i uciesze publiki na podsumowaniu testu
Zmieniony przez - jakub.ch w dniu 2008-04-27 15:41:31
Najlepiej znaleźć arystotelesowski "złoty środek". Może nim być picie na zmianę mineralnej i źródlanej. Poza tym myślę, że przy tak bogatej diecie i suplementacji jednak coś tam w tym organizmie zostanie.
Zresztą, jak się spojrzy na fora internetowej w jakimkolwiek temacie, od zdrowia po budowę statków kosmicznych - ilu wypowiadających się, tyle opinii.
Zatem vincent28, specjalne zadanie dla Ciebie: trzymaj kciuki, by jak najwięcej prozdrowotnych składników pozostawało w moim cielsku ku chwale mojej i uciesze publiki na podsumowaniu testu
Zmieniony przez - jakub.ch w dniu 2008-04-27 15:41:31




.




