ja na początku jak zaczołem ćwiczyć na siłce to myślałem że mozna jeść same produkty bogate w białko a
weglowodany i tłuszcze to sa nie dla ludzi z siłowni i jadłem tylko twaróg, ser żółty, jajka i mięso ale już po kilku dniach sie okazało że to kiepski pomysł
potem sie z czaem dowiedziałem że nie można ćwiczyć dwa razy dziennie (rano robiłem kondycje a popołudniu siłke) i spać po 3 godziny dziennie ale to dopiero jak drugi razz zasłabłem w szkole to do mnie dotarło
ale w wieku 14lat na pierwszej wizycie na siłowni pocisłem 90 na klate
myślełem że jestem przech.uj i wtedy mi koleś założyj jakiś 80 na sztange i jakoś siły uleciały
ale na sztandze poszło potem 65
w tym momencie pomyślałem że jestem słaby i codziennie robiłem klate
i już po 2tyg poszło 70
po 2miechahc 80
po jakimś pół roku 90
chyba musze wrócić do tagiego treningu bo teraz już stoje na 120 od dłuższego czasu