Z góry zaznaczę, że przeczytałem wszystko nt rozciągania co było już do przeczytania. Mam nawet książkę T. Kurza.
A więc mam taki problem jak w temacie: napięcie mieśniowe! Ogólnie nie jestem najgorzej rozciągnięty, bo po solidnej rozgrzewce/treningu potrafię dość szeroko rozstawić nogi do szpagatu poprzecznego/podłużnego przy rozciąganiu izometrycznym. Jednak, gdy mam dzień bez treningu, to bez względu na porę dnia czy nocy jak probuję rozłożyć nogi, to wygląda to tak jakbym miał 50 lat i nigdy w życiu się nie rozciągał.
Stąd moje pytanie do tych co się naprawdę znają a nie tych co udają, że coś wiedzą i będą kozaczyć, jak uregulować napięcie mięśniowe w nogach, aby korzystać z arsenału?
Na treningu sprawa jest prosta: rozgrzewka z dynamicznym rozciąganiem, trening i mogę wysoko, swobodnie z dość dobrą precyzją kopać na wysokość głowy i wyżej. Ale jak to robić za dnia bez rozgrzewki, gdy nie ma na to czasu?
A więc mam taki problem jak w temacie: napięcie mieśniowe! Ogólnie nie jestem najgorzej rozciągnięty, bo po solidnej rozgrzewce/treningu potrafię dość szeroko rozstawić nogi do szpagatu poprzecznego/podłużnego przy rozciąganiu izometrycznym. Jednak, gdy mam dzień bez treningu, to bez względu na porę dnia czy nocy jak probuję rozłożyć nogi, to wygląda to tak jakbym miał 50 lat i nigdy w życiu się nie rozciągał.
Stąd moje pytanie do tych co się naprawdę znają a nie tych co udają, że coś wiedzą i będą kozaczyć, jak uregulować napięcie mięśniowe w nogach, aby korzystać z arsenału?
Na treningu sprawa jest prosta: rozgrzewka z dynamicznym rozciąganiem, trening i mogę wysoko, swobodnie z dość dobrą precyzją kopać na wysokość głowy i wyżej. Ale jak to robić za dnia bez rozgrzewki, gdy nie ma na to czasu?
Otogai Ni Rei!
Krzysztof Piekarz
