WODYN:
"Zona rozpisue Ci jakies dodatkowe aeroby ?"
Hmm...
Zastanawiałem się nad ewentualnym skorzystaniem w przyszłości z porad WODYNA na swoim pierwszym w życiu cyklu kreatynowym, w ramach mającego powstać "mojego prywatnego trenera”
Po tym pytaniu chyba jednak sobie odpuszczę, bo gotów mi zbyt dokładną rozpiskę chyba zrobić
Co do sałatki:
Nic specjalnego. Rwę sałatę do miski, zazwyczaj 2-3 rodzaje z tym, że bazą jest lodowa. Wkrajam pomidora oraz 2-3 duże oliwki.
Do tego odsączona
puszka tuńczyka w kawałkach. Całość zalewam dobrej jakości oliwą z oliwek mieszam i gotowe.
Czasem dorzucam dodatkowo coś, co akurat mam w lodówce jak rzodkiewkę, czerwoną cebulę czy szczypior dla urozmaicenia.
Prościzna.
Prywatnie preferuję właśnie prostotę. Imho jest najbardziej uniwersalna i ponadczasowa. Świetnie sprawdza się na codzień a rzeczy wysublimowane zostawiam na tak zwane okazje.
Hard:
"Kurde, moja popularność zaczyna mnie porzerażać"
Jak Bond to Bond.Nie ma lekko.
Tlumy wielbicieli, zdjęcia, wywiady, autografy, sznur kobiet podążający za Tobą krok w krok. Zastanów się.
Jest jeszcze czas przerwać trening!
pozdrawiam
Zmieniony przez - r4q w dniu 2007-02-13 23:00:31