Ja do mundurowych chcialem isc od zawsze.Od malego brzdyla,jak sie bawilismy w plicjantow i zlodziei,to ja bylem policjantem

. W liceum probowalem sie nakierowac na szkole w Szczytnie,jednakze brak naborow przez bodajze 3 lata spowodowal,ze zarzucilem tego pomyslu. Studia wybralem rowniez pod tym katem,majac nadzieje ze z takim dyplomem latwiej mi bedzie dostac sie do ktorys z jednostek zbrojnych. Przechodzila mi jeszcze przez mysl prokuratura,czego oczywiscie nie wykluczam,ale odkladam na dalsze miejsce( głownie dzieki za***istej polityce PiSu co do aplikacji,dzieki chlopaki-pier.dolcie sie chlopaki). Nie oszukuje sie ze sa to dobrze platne zawody,znam realia,tyle ze moje wymagania od zycia,zwlaszcza finansowe nie sa az tak wielkie. Raczej kieruje mna chec wykonywania takiej pracy,ktora mnie krwia nie zaleje i badz co badz przezycia jakiejs tam przygody.
Ostatnimi czasy przyjaciele z forum,odradzaja mi kolejne to formacje( wilku Ty wiesz o co chodzi

. Teraz znowu tu kolega odradza policje i co ma biedny czlowiek o tym myslec?Niewiele mi juz sluz zostalo,ktore nie zostaly zadenuncjowane przez kogos

.
P.S. Czy moglbys jakos uzasadnic swoja opinie nt. Policji?Jestem otwary na zdanie innych ludzi i chetnie go wysluch**e

.
Edit. Wlasnie kminie praktyki w swojej komendzie wojewodzkiej tak a propos

.
Zmieniony przez - pinecone85 w dniu 2006-11-07 23:25:05