Pomozcie prosze! Chodze na silownie od kilku miesiecy i waga ani drgnie. (177cm, 72kg)
Pewnie robie cos nie tak.
Do lipca cwiczylam 10-15 na biezni albo rowerku a potem ok 40 min na silowni, nastepnie rozciaganie.
Teraz zmienilam taktyke i chodze codziennie na biezni ok. 30-40 min.
Puls wzrasta mi wtedy do ok.135-145 (spoczynkowy jest b. wysoki ok.80).
Przyznam, ze nie prowadze zadnej specjalnej diety, probuje tylko jesc troche mniej.
Czy wazne jest o jakiej porze dnia sie cwiczy? Prosze o sugestie!
Dzieki z gory!
Pewnie robie cos nie tak.
Do lipca cwiczylam 10-15 na biezni albo rowerku a potem ok 40 min na silowni, nastepnie rozciaganie.
Teraz zmienilam taktyke i chodze codziennie na biezni ok. 30-40 min.
Puls wzrasta mi wtedy do ok.135-145 (spoczynkowy jest b. wysoki ok.80).
Przyznam, ze nie prowadze zadnej specjalnej diety, probuje tylko jesc troche mniej.
Czy wazne jest o jakiej porze dnia sie cwiczy? Prosze o sugestie!
Dzieki z gory!
Krzysztof Piekarz
Najlepiej by było jakby koleżanka wyłączyła zupełnie słodycze i inne węglowodany o 

no i z tego co piszą trudno dostępny :(