Szacuny
123
Napisanych postów
11601
Wiek
38 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
70678
a potem dziewczyny placza ze ma albo gruba dupe albo brzuch jak sw mikolaj. Pol biedy jak laska sie stara, ma jakas diete, cwiczy cos. Ale jak siedzi i gada tylko to jest dla mnie porazka. Nie ma co wspolczuc takim nawet :/
Szacuny
0
Napisanych postów
783
Wiek
39 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
4006
DObry artyku, ale jesli chodzi o mnie, to ja to wszytsko juz kilka lat temu zauwazylem, wiec dla mnie nie jest to zadna nowosc.No, ale chyba kazdy sportowiec przedzej czy pózniej zauwaza to wszytsko.
Ja musze ciagle cwiczyc.Kocham kazdy sport, jak go uprawiam i wole cwiczyc niz filmy na DVD ogladac.
Szacuny
12
Napisanych postów
3215
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
29005
ćwicze dla siebie bo to kocham i choć nie wiem jakbym był duży zawsze jak spojrze w lustro będzie to dla mnie żałosne. zawsze każdy wynik będzie dla mnie żałosny. i na tym to polega by ciągle iść do przodu i wiedzieć, że można o wiele więcej.
Szacuny
6
Napisanych postów
314
Wiek
38 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
10233
swietny artykol , widze ze mamy podobny tok myslenia , szcegolnie spodobalo mi sie ostatnie zdanie , dlamnie rowniez wazne jest by byc lepszym od innych , wzniesc sie na wyzyny , chcialem tylko zaznaczyc ze wokol sportu ktory wybralismy krazy wiele stereotypow niestetyt utwierdzany przez liczne rzesze koksujacych ile wlezie ,czesto zdaza sie ze czlowiek ktory uprawia kulturystyke odrazu posadzany jest o branie koksow co osobiscie dlamnie jest bardzo krzywdzace i zapewne zgodzicie sie zemna ze niektorzy nie cwicza dla wyzej wynienionych idei tylko dla tego aby byc obrzydliwie wielkim i miec monstrualna mase , dyskusyjne jest rowniez kwestia relacji miedzy plci piekna a cwiczacymi , powiem szczerze ze czesto widze jak fajne laski traca glowe dla przecietnego skur... z osiedla jarajacego pijacego nie robiacego zupelnie nic a na dobrze zbudowanych patrza z pogarda i niesmakiem ( odrazu ze koksy ) i pytaja pukajac sie w czolo po co to nie lepiej miec lajtowe zycie ? , wkurza mnie to i boli ze czasami mozna zostac skreslonym tylko dlatego ze ma sie pasje i znalazlo sie sens w tym co robi , dlaczego kobiety czesciej wybieraja marnego faceta niz kogos ktos poswieca czas i wklada serce w to co robi , kogos kto stara sie cos soba reprezentowac ? sila stereotypow = niewiedza