nie mam diety , po prostu sie ograniczam i nie jem tego co uwielbiam najbardziej - slodycze :-] staram sie jesc do 17tej. Zredukowalam spozywanie ryzu , ziemniakow i makaronow - jem to ale rzadko . Dorzucilam duzo salatek warzywnych - wlasciwie jadam je co dziennie - np salata, papryka, pomidor, ogorek. Czasami wrzucam tunczyka albo jajeczko :> na twardo rzecz jasna. Wywalilam wszelkie dodatki "tlusciochy" - majonez, musztarda, ketchup - wek , zostawilam tylko oliwe z oliwek. Zamienilam chleb zwykly i tostowy na "wasa". No i jadam owoce , ale to jadlam zawsze , z tym ze tez je ograniczylam . Czesto jem
platki z mlekiem. Kilka razy w tygodniu tez jadam kawalek jakiegos mieska z grila - do tego tylko salata. Czasami pozwalam sobie na dzem niskoslodzony, kakao, banany - niestety kobiety podczas napiecia przedmiesiaczkowego musza wtranzalac cos slodkiego %-P
a trning prosty - juz gdzies mowilam ze po raz enty zaczelam szostke, do tego plywam okolo 3 dni w tygodniu , do tego jesli nie plywam do biegam. W weekendy oprocz biegania duzo chodze po gorach - ale raczej lagodne szlaki (jakies 2-3h intensywnego marszu).
Moze lepiej po prostu gdzies zaloze swoj topic, bo i tak mam troche pytan. Musze sie zastanowic
