no właśnie, jak?
ja jestem świeżo po kolacji
karkoweczka, do tego salatka ze spora porcja oliwy z oliwek
i słuszny kawal łososia (zdrowe tluszcze-podstawa)
a jutro tłuszcz na dupie
ale może jeszcze na trening sie skusze dziś
kto wie, co mi od******li?
Lu: tez przeżyłam moment grozy przez weekend
tyle że z szerszeniamy
pozdro
<popija kawunie>
ja jestem świeżo po kolacji
karkoweczka, do tego salatka ze spora porcja oliwy z oliwek
i słuszny kawal łososia (zdrowe tluszcze-podstawa)
a jutro tłuszcz na dupie
ale może jeszcze na trening sie skusze dziś
kto wie, co mi od******li?
Lu: tez przeżyłam moment grozy przez weekend
tyle że z szerszeniamy
pozdro
<popija kawunie>
Right into the danger zone.. :>
pozdro