Witam
Trening siłowy zaczęłem w styczniu i do połowy maja stosowałem plany na masę. Szło całkiem nieźle, ale pomyślałem, że najwyższy czas poprawić definicję mięśnia. Ułożyłem sobie diete z ujemnym bilansem kcal, stosuje od dwóch tygodni trening cykliczny - grupę VI. Zamiast aerobów po prostu szedłem grać w piłe po około 60-90min około 3 razy w tygodniu. Definicja troszke się poprawiła, ale bardzo szybko tracę mięśnie na ramionach. Reszta partii ciała w normie. Dodam, że nie jestem w stanie zaopatrzyć się w odżywki i inne wspomagacze. Poradźcie jak rozwiącać ten problem
Trening siłowy zaczęłem w styczniu i do połowy maja stosowałem plany na masę. Szło całkiem nieźle, ale pomyślałem, że najwyższy czas poprawić definicję mięśnia. Ułożyłem sobie diete z ujemnym bilansem kcal, stosuje od dwóch tygodni trening cykliczny - grupę VI. Zamiast aerobów po prostu szedłem grać w piłe po około 60-90min około 3 razy w tygodniu. Definicja troszke się poprawiła, ale bardzo szybko tracę mięśnie na ramionach. Reszta partii ciała w normie. Dodam, że nie jestem w stanie zaopatrzyć się w odżywki i inne wspomagacze. Poradźcie jak rozwiącać ten problem
Krzysztof Piekarz
pozdrawiam