szybkie pytanie:
zaplecze: ćwiczę w domu, mam dostęp do stojaków, gryfu, hantli i ok. 120kg obciążenia. Innego sprzętu nie mam, siłownia też nie wchodzi w grę.
problem leży w tym, że podczas wykonywania ćwiczeń na kaptury (z braku wiedzy nazwę to "wzruszenia ramionami) sztangą, zawsze jako pierwsze siadają mi przedramiona. Kaptury są w stanie jeszcze działać, ale jestem zmuszony odstawić sztangę bo inaczej po sekundzie wypadnie mi z rąk i moze uszkodzić podłogę.
Czy można coś na to poradzić? Istnieją moze jakieś specjalne 'pasy' ktore jakby mocują rękę do sztangi czy coś w tym stylu?
Każda rada mile widziana!
pozdrawiam
zaplecze: ćwiczę w domu, mam dostęp do stojaków, gryfu, hantli i ok. 120kg obciążenia. Innego sprzętu nie mam, siłownia też nie wchodzi w grę.
problem leży w tym, że podczas wykonywania ćwiczeń na kaptury (z braku wiedzy nazwę to "wzruszenia ramionami) sztangą, zawsze jako pierwsze siadają mi przedramiona. Kaptury są w stanie jeszcze działać, ale jestem zmuszony odstawić sztangę bo inaczej po sekundzie wypadnie mi z rąk i moze uszkodzić podłogę.
Czy można coś na to poradzić? Istnieją moze jakieś specjalne 'pasy' ktore jakby mocują rękę do sztangi czy coś w tym stylu?
Każda rada mile widziana!
pozdrawiam
Krzysztof Piekarz
