jak w temacie wiec tak:
1)czy jest dietka która mnie zanadtto nie obtłuść przy robieniu masy??
2)co robić z białkiem roslinnym ponieważ uwzględniam tylko zwierzece wiec co roslinne mam liczyć jako weglowodany czy co?? bo nie wiem co z nimi przeciez jakby nie było to jeden gram ma 4kcal a troche tego jest
3)ostatnia sprawa jest taka mam poziom fatu 14-15 procent i co mam zrobic teraz spalic to i zacząc dopiero mase czyli pewnie gdzies w styczniu dopiero czy moge klepac mase sobie a redukcje zrobić powiedzmy pod koniec kwietnia co radzicie??
1)czy jest dietka która mnie zanadtto nie obtłuść przy robieniu masy??
2)co robić z białkiem roslinnym ponieważ uwzględniam tylko zwierzece wiec co roslinne mam liczyć jako weglowodany czy co?? bo nie wiem co z nimi przeciez jakby nie było to jeden gram ma 4kcal a troche tego jest
3)ostatnia sprawa jest taka mam poziom fatu 14-15 procent i co mam zrobic teraz spalic to i zacząc dopiero mase czyli pewnie gdzies w styczniu dopiero czy moge klepac mase sobie a redukcje zrobić powiedzmy pod koniec kwietnia co radzicie??
Krzysztof Piekarz
to jakas pomyłka... uwzgledniaj roslinne i zwierzece ale staraj sie wiekszosc zapotrzebowania dostarczac z miesa (zwierzecego)
i można spokojnie liczyc do zaptrzebowania.