Witam - mam pytanko odnosnie superserii. Otoz mam problem z pobudzaniem bicepsa i tricepsa, obwod mojej łapy zatrzymal sie gdzies w granicach 40 centymetra i nie moze za bardzo ruszyc do przodu. W okresie tego roku, od wakacji, znacząco poprawiłem siłe, sprawnosc i jakos miesni, przede wszystkim gestosc, definicje, ale masa wydatnie nie ruszyla do przodu zwlaszcza jesli chodzi o rece - co prawda postep jest, ale nie taki, jaki bym chcial. Nie koksuje, ale wiem tez, ze 40 centymetrow to na pewno nie jest moj gorny limit i ze spokojnie moge powiekszyc bez koksu obwod reki o jakies 4 -5 centymetrow. Stosuje duze i srednie obciazenia, zawsze podczas treningu dobrze pompuje łapy - ale jest to chwilowe, po solidnym napompowaniu miesnie za chwile po treningu wracaja do swoich "starych" obwodow i nie chca ruszyc do przodu. O diecie sie nie rozpisuje, typowa "masowka" , full białka i weglowodanow rozlozone na 7 posilkow. Pomyslalem wiec o superseriach. Powiedzcie co o tym sadzicie, czy jest to dobry sposob na powiekszenie miesni rak. Zaplanowalem sobie to tak:
-uginanie ze sztanga z prostym gryfem(dotychczas robilem z łamanym)/wyciskanie francuskie z łamaną(lub wyciskanie w wąskim chwycie)*3
-uginanie naprzemienne ze sztangielkami/wyciskanie sztangielki zza głowy*3
-cos na maszynach, np. uginanie z raczka wyciagu/prostowanie przedramion na wyciągu *3
Łącznie 9 superserii, po 9 serii na kazda łape. Zastrzegam sobie po jednej dodatkowej serii na biceps i triceps na lewa reke w celu dopompowania (lewa reka jest u mnie slabsza niz prawa).
Prosze Was o ocene tego planu. Za pomoca superserii mam zamiar pobudzac tylko biceps i triceps, podajcie dokładna technike wykonywania superserii. Prosze Was rowniez o skomponowanie odpowiedniego planu treningowego do superserii, mam z tym maly problem - nie wiem jak laczyc ze soba pozostale grupy miesniowe. Dotychczas trenowalem 4 razy w tygodniu z podzialem(kolejno) : klata+biceps/plecy/barki+triceps/nogi.
I teraz nie wiem jak to ulozyc, skoro jeden dzien poswiecam na biceps i triceps, jak polaczyc pozostale grupy miesniowe, ktore sa przeciez grupami duzymi. Prosze Was o rade , uwzgledniajac, ze trenuje dokladnie 4 razy w tygodniu - na wiece ani zbytnio nie mam czasu, ani ochoty, poza tym moj organizm zle na to reaguje- gdy swego czasu probowalem cwiczyc 5 razy w tygodniu skonczylo sie to przemeczeniem i spadkiem sily. Troche duzo tych pytan, ale i problem duzy
Dzieki za odpowiedzi, licze na Wasza pomoc, szczegolnie tych, ktorzy stosowali superserie - a jak wiem, jest to dosych czesto stosowana metoda treningowa !
-uginanie ze sztanga z prostym gryfem(dotychczas robilem z łamanym)/wyciskanie francuskie z łamaną(lub wyciskanie w wąskim chwycie)*3
-uginanie naprzemienne ze sztangielkami/wyciskanie sztangielki zza głowy*3
-cos na maszynach, np. uginanie z raczka wyciagu/prostowanie przedramion na wyciągu *3
Łącznie 9 superserii, po 9 serii na kazda łape. Zastrzegam sobie po jednej dodatkowej serii na biceps i triceps na lewa reke w celu dopompowania (lewa reka jest u mnie slabsza niz prawa).
Prosze Was o ocene tego planu. Za pomoca superserii mam zamiar pobudzac tylko biceps i triceps, podajcie dokładna technike wykonywania superserii. Prosze Was rowniez o skomponowanie odpowiedniego planu treningowego do superserii, mam z tym maly problem - nie wiem jak laczyc ze soba pozostale grupy miesniowe. Dotychczas trenowalem 4 razy w tygodniu z podzialem(kolejno) : klata+biceps/plecy/barki+triceps/nogi.
I teraz nie wiem jak to ulozyc, skoro jeden dzien poswiecam na biceps i triceps, jak polaczyc pozostale grupy miesniowe, ktore sa przeciez grupami duzymi. Prosze Was o rade , uwzgledniajac, ze trenuje dokladnie 4 razy w tygodniu - na wiece ani zbytnio nie mam czasu, ani ochoty, poza tym moj organizm zle na to reaguje- gdy swego czasu probowalem cwiczyc 5 razy w tygodniu skonczylo sie to przemeczeniem i spadkiem sily. Troche duzo tych pytan, ale i problem duzy
Dzieki za odpowiedzi, licze na Wasza pomoc, szczegolnie tych, ktorzy stosowali superserie - a jak wiem, jest to dosych czesto stosowana metoda treningowa !
Krzysztof Piekarz