Otóż ćwiczę sobie amatorsko juz ponad dwa lata i zaobserwowałem dosyć dziwny przypadek.Mój kolega z którym cwicze ma 24 lata jest na bardzo dobrej rzeźbie.przy 182 cm waży 78 kg.Pas 80.oD 4 miechów cwiczy regularnie ale wiem że nie przykłada się do diety.Je co popadnie, często w małych ilościach.Na siłke zawsze nosi kranówe, ale jak juz przychodzi trening to masakra...ale do rzeczy.Nigdy nie brał żadnych suplementów dopiero ma zamiar na sime kupić kreatyne.Ale do czego zmierzam.... otórz po treningu zje cokolwiek i idzie pić piwo !! tak PIWO. Wypije 3-5 piw zje kolacie i siada przed kompa gra do pózna. wstaje po południ coś zje trening piwko i komp i tak wkołowojtek.. ALE NAJLEPSZE JEST TO ŻE Z KAŻDYM TRENINGIEM CWICZY CORAZ LEPIEJ !!! Z 90 kg na klate teraz śmiało wycista 110 kg.Masa mięśniowa zamast spadać to rośnie !! łapa po treningu 40 cm !! i wszystko na idealnej rzeźbie.Jak bym go nie znał osobiście to bym nie uwierzył I JAKA NA TYM ŚWIECIE SPRAWIEDLIWOŚĆ ??? ;] może sekret jest wlaśnie w piwie
a jak sam mówi stosuje zasade 3P PRZYROSTY PIWO PRZYJEMNOŚĆ
a jak sam mówi stosuje zasade 3P PRZYROSTY PIWO PRZYJEMNOŚĆ
Krzysztof Piekarz



.