Pomylka?
...
Nie lepiej cos trenowac, np. samoobrone albo inna sztuke walki i bieganie i po prostu normalnie sie obronic a potem wiac ile sil w nogach zeby gnoju nie bylo???
"To co odeszło, to przeszłość..."
...
A po co nosic kose? Zrobisz komus krzywde, potem bedziesz ponosil tego konsekwencje. W sadzie wyjdzie, ze kose mogles w domu zostawic a rak i nog nie zostawisz:) Lepiej poswiecic troche czasu na trening, np. ja trenuje w piwnicy boks i zaczalem niedawno samoobrone. Unikam bojek jak moge bo przemocy nie lubie ale jak przyjdzie sie bronic to wole byc jakos przygotowany...
"To co odeszło, to przeszłość..."
...
Ja rowniez unikam bujek oraz awantur jak ognia, ale to nie od ciebie zalezy kiedy i czy wogule zostaniesz napadniety. Noz sluzy mi do obrony koniecznej. Ja osobiscie nie widze roznicy czy pobijesz kogos uzywajac do tego wlasnego ciala, czy obronisz sie uzywajac wynalazkow cywilizacji. Za pobicie groza chyba podobne sankcje jak za zranienie, a po obezwladnieniu napastnika rowniez uciekam.
...
Ale nozem mozesz szybciej zabic niz rekoma. Wbijesz takiemu noz i go zabijasz i odsiadka gotowa. W telewizji jest dzisiaj program o jednym facecie ktory sprzatnal napastnika i teraz ma tego konsekwencje. Jak to sie mowi: "zabijesz gowno a za czlowieka odpowiadasz".
"To co odeszło, to przeszłość..."
...
Wbrew powszechnej opini nozem wcale nie jest tak latwo zabic. Juz jedno proste ciecie w dlon gwarantuje mi bezpieczna ucieczke, a golymi rekoma trzeba troche agresora pookladac, zeby odechcialo mu sie Ciebie gonic
...
No w sumie to racja. Napastnik jest zdezorientowany i zyskujesz troche czasu. Ale w wlace zazwyczaj gore bierze adrenalina i najczesciej w obronie nie patrzy sie gdzie sie tnie czy bije. W walce trzeba caly czas myslec. A rekoma tez nie trzeba pookladac, jezeli zada sie odpowiedni cios. Np. w nasade nosa, splot sloneczny, szczeka itd. Wtedy napastnik na chwile zostaje pozbawiony swiadomosci i w nogi zeby swiadkow nie bylo:)
"To co odeszło, to przeszłość..."
...
Hehe a uderzajac tak jak mowisz to zrobic krzywdy nie mozna? A uzywajac noza trzeba caly zcas miec swiadomosc, co sie robi 

...
W kazdej walce trzeba umiec zachowac swiadomosc. Uderzajac jak mowie oczywiscie mozna zrobic krzywde. Dlatego walczyc trzeba w ostatecznosci, kiedy zagrozone jest Twoje lub czyjes zdrowie, zycie i mienie. Poza tym ten, kto napada na ulicy to czlowiek wg. mnie niepowazny, bo ten co trenuje jakas tam sztuke walki uczy sie dyscypliny i niepotrzebne mu wyzywanie sie na ulicy i kradzieze. To jest wkurzajace, jak idziesz sobie ulica a tu widzisz jak jakis penerek okrada dzieciaki wychodzace ze szkoly. Takiemu to od razu ma sie ocote lapy polamac i nogi z d*** powyrywac.
"To co odeszło, to przeszłość..."
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Poprzedni temat
Podpowiedzcie jak uczyć się kickboxingu
- 1
- 2
- ...
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- 13
- 14
- 15
- 16
- 17
- 18
- 19
- 20
- 21
- 22
- 23
- 24
- 25
- 26
- 27
- 28
- 29
- 30
- 31
- 32
- 33
- 34
- 35
- 36
- 37
- 38
- 39
- 40
- 41
- 42
- 43
- 44
- 45
- 46
- 47
- 48
- 49
- 50
- 51
- 52
- 53
- 54
- 55
- 56
- 57
- 58
- 59
- ...
- 60
Następny temat