Z trenerem już pogadałam i na razie robię sobie przerwę od planu. Do końca tygodnia mam rozpisane treningi, w niedzielę zawody Marcinka Cross challenge. W poniedziałek miało być mocne bieganie 8x400m ale jakieś osłabienie mnie złapało w pracy. Czasu na taki długi trening nie było. Chciałam zrobić chociaż 5x400m na bieżni. Najpierw 15 minut spokojnego biegu na niskim tętnie, później 3 minuty szybciej i tu już jakieś dziwne samopoczucie. Kilka ćwiczeń rozciągających i zaczęłam pierwsze 400m w tempie 5:00 więc bez szału. I na tym skończyłam bo nie byłam w stanie biec dalej. Postanowiłam, że do końca tygodnia zrobię przerwę bo coś jest nie tak. Nie ma sensu robić na siłę tych treningów. Szczególnie że od wtorku bardzo bolą mnie nogi, głównie czwórki i zginacza bioder. Po zawodach pewnie będzie trochę odpoczynku a później zacznę sobie swój plan, z dużo mniejszą intensywnością.
W maju biegnę GUR 13km a później w sumie żadnych konkretnych zawodów nie mam w planach. Chciałabym pobiec Łemkowynę na jesień ale nie wiem na razie jaki dystans. Będzie zależało od tego, jak mi będą szły treningi. Przede wszystkim chce wrócić do regularnego biegania. Może być krótko, mniej intensywnie, ale regularnie. Oby już bez chorób.
Planowałam jeszcze start pod koniec maja UTM 13km, byłam przekonana że to jest bieg na Szczebel, ale wczoraj trafiłam na info ze zmieniło się miejsce startu zawodów I teraz start jest na rynku w Mszanie, krótki dystans to sporo asfaltu a bieg jest na Lubogoszcz a nie Szczebel. W tej sytuacji raczej odpuszczam.
Zmieniony przez - Viki w dniu 2026-04-15 17:18:18
W maju biegnę GUR 13km a później w sumie żadnych konkretnych zawodów nie mam w planach. Chciałabym pobiec Łemkowynę na jesień ale nie wiem na razie jaki dystans. Będzie zależało od tego, jak mi będą szły treningi. Przede wszystkim chce wrócić do regularnego biegania. Może być krótko, mniej intensywnie, ale regularnie. Oby już bez chorób.
Planowałam jeszcze start pod koniec maja UTM 13km, byłam przekonana że to jest bieg na Szczebel, ale wczoraj trafiłam na info ze zmieniło się miejsce startu zawodów I teraz start jest na rynku w Mszanie, krótki dystans to sporo asfaltu a bieg jest na Lubogoszcz a nie Szczebel. W tej sytuacji raczej odpuszczam.
Zmieniony przez - Viki w dniu 2026-04-15 17:18:18
3
Sami tak nasiąkli treningami ze codziennie ćwiczą ale to ja teraz przywożę medale .


Oczywiście jak jest wi da to korzystam, ale za windami nie przepadam więc na dół zawsze zbiegam, nawet jeśli to 10 piętro. Wczoraj po pary takich zejściach nogi mi się trzęsły
z jednej strony to prawie jak trening więc nawet jak wypadnie dnt to i tak jest aktywnie. Z drugiej ciężko odpocząć i czasem brakuje siły na ten właściwy trening.





