Sportowcy, którzy spożywają odpowiednią ilość płynów przed treningiem lub przed meczem, produkują mniej kortyzolu, niż zawodnicy którzy są lekko odwodnieni.

Kortyzol jest hormonem stresu, który w nadmiarze działa destrukcyjnie na naszą sylwetkę, osłabia regenerację, obniża siłę mięśniową, zwiększa katabolizm mięśniowy. Oczywiście nie jest on wyłącznie hormonem “negatywnym”. Jest on potrzebny w naszym ciele i odgrywa ważną rolę w regulowaniu pracy wielu układów i narządów. 

Badanie

Naukowcy z Chile pracujący na Uniwersytecie Finis Terrae, przeprowadzili eksperyment z udziałem 17 nastoletnich piłkarzy. Badacze podzielili chłopców na dwie grupy, które rozegrały między sobą mecz towarzyski. Przed meczem badani byli poddani analizie nawodnienia organizmu na podstawie próbek moczu. Przed, jak i po meczu, badani mieli pobieraną krew w celu oznaczenia poziomu hormonów: testosteronu i kortyzolu. 

Wyniki

Ośmiu zawodników wykazało lekkie odwodnienie. Łagodne odwodnienie nie miało wpływu na poziom testosteronu we krwi. Natomiast porównanie wyników poziomu kortyzolu znacząco różniło się pomiędzy grupami. Grupa odwodniona posiadała większą ilość kortyzolu, niż grupa z optymalnym poziomem wody w organizmie. 

Wniosek

Nawet lekkie odwodnienie organizmu jest niesprzyjające z punktu widzenia regeneracji powysiłkowej. Naukowcy odnotowali znaczny wzrost poziomu kortyzolu u piłkarzy po meczu, którzy niedostatecznie nawodnili organizm. Wyniki pokazują, że wysiłek fizyczny, który wykonywany jest przy niedostatecznej podaży wody, powiązany jest z większą produkcją kortyzolu. 

Ilość płynów  powinna być dostosowana do zapotrzebowania kalorycznego, a także powinna dodatkowo uwzględniać wysiłek fizyczny w ciągu dnia. Jako minimum, uznaje się jej spożycie na poziomie 1 l na każde 1000 kcal w diecie oraz dodatkowy 1 l, gdy danego dnia trenujemy. Przykładowo, osoba o zapotrzebowaniu 2500 kcal powinna wypić minimum 2,5 l wody oraz wypić dodatkowy 1 l w dni treningowe.

Źródło:

Front Physiol. 26 września 2018; 9: 1347.

Komentarze (0)