Hej, jestem na redukcji od 15.01. Przez ten czas nie opuściłem żadnego treningu za wyjątkiem jednego tygodnia gdzie mnie dopadło ciężkie choróbsko (4x siłownia+30 min bieżni po każdym treningu + w jeden osobny dzień około 50 minut kardio na bieżni), nie miałem żadnego dnia bez trzymania michy za wyjątkiem jednego dnia wesela( jem praktycznie w 100% zdrowo, pełnowartościowe produkty) oraz nie miałem dnia bez wykonanych dziennych kroków( kroki liczę na telefonie, więc nie nabija się ich tyle co na zegarku + wiadomo telefon staram się mieć zawsze przy dupie, ale np w domu nie zawsze go mam więc finalnie tych kroków jest ciut więcej) a jest to 7500 kroków dziennie, od 3 tygodni zwiększyłem i muszę mieć na koniec dnia 10 000.
KCAL na starcie wynosiły 2700, a od 01.04 aż do dzisiaj jest to 2500. Białko między 210-240 g, Weglowodany 240-270g Tłuszcze 40-60 g czyli tak deliaktnie sobie rotuje w zależności co wlatuje na talerz, oczywiście KCAL na koniec dnia nie mogą przekroczyć zakładanej cyfry czyli na dzisiaj to 2500.
najwazniejsze pomiary to :
Waga startowa 118 kg
Waga obecna 89,3kg
obwód klatki na starcie 124cm
obwód klatki obecnie 106cm
talia linia pępka na starcie 129 cm
talia linia pępka obecnie 98 cm
robię jeszcze więcej pomiarów i wszystko poszło w dół, zdjęcia również jest mega zmiana. Pomiary wykonuje co dwa tygodnie. Robiłem bardzo obszerne badani na przełomie maja i czerwca i wszystko wyszło wzorcowo. Powoli odczuwam delikatne ssanie, również delikatne( powtarzam delikatne) zmęczenie organizmu, tutaj wpływ może mieć też niestety to nad czym teraz będę chciał popracować, mianowicie sen, bo prawda taka, że śpię nieraz krótko i słabo jakościowo, ale wezmę to na priorytet jako coś co muszę poprawić. Suplementacja jest równieź full obszerna.
I tutaj moje pytanie, oczywiście to tylko luźny pomysł proszę Was o wsparcie w tym temacie. Planuję dociągnąć jeszcze do kolejnych pomiarów czyli do 28.07 i następnie zrobić taki okres ładowania. Pierwsze pytanie czy robić to rzeczywiście, czy cisnąć dalej ?
Jeśli robić to planowałem to zrobić na okres 3 tygodni dodać około 500 kcal( za dużo, za mało ? ) zostawić siłkę 3x w tygodniu ale odpuścić kardio po za tym jednym 50 minutowym, kroki chciałem zostawić. Proszę was o pomoc
KCAL na starcie wynosiły 2700, a od 01.04 aż do dzisiaj jest to 2500. Białko między 210-240 g, Weglowodany 240-270g Tłuszcze 40-60 g czyli tak deliaktnie sobie rotuje w zależności co wlatuje na talerz, oczywiście KCAL na koniec dnia nie mogą przekroczyć zakładanej cyfry czyli na dzisiaj to 2500.
najwazniejsze pomiary to :
Waga startowa 118 kg
Waga obecna 89,3kg
obwód klatki na starcie 124cm
obwód klatki obecnie 106cm
talia linia pępka na starcie 129 cm
talia linia pępka obecnie 98 cm
robię jeszcze więcej pomiarów i wszystko poszło w dół, zdjęcia również jest mega zmiana. Pomiary wykonuje co dwa tygodnie. Robiłem bardzo obszerne badani na przełomie maja i czerwca i wszystko wyszło wzorcowo. Powoli odczuwam delikatne ssanie, również delikatne( powtarzam delikatne) zmęczenie organizmu, tutaj wpływ może mieć też niestety to nad czym teraz będę chciał popracować, mianowicie sen, bo prawda taka, że śpię nieraz krótko i słabo jakościowo, ale wezmę to na priorytet jako coś co muszę poprawić. Suplementacja jest równieź full obszerna.
I tutaj moje pytanie, oczywiście to tylko luźny pomysł proszę Was o wsparcie w tym temacie. Planuję dociągnąć jeszcze do kolejnych pomiarów czyli do 28.07 i następnie zrobić taki okres ładowania. Pierwsze pytanie czy robić to rzeczywiście, czy cisnąć dalej ?
Jeśli robić to planowałem to zrobić na okres 3 tygodni dodać około 500 kcal( za dużo, za mało ? ) zostawić siłkę 3x w tygodniu ale odpuścić kardio po za tym jednym 50 minutowym, kroki chciałem zostawić. Proszę was o pomoc
Krzysztof Piekarz