U mnie zona liczy rowniez. Dla przykladu dzisiaj przed praca robie gulasz dla nas obu, dajmy na to wyjdzie 1000 kcal na osobe, pozadny posiłek ktory mozna rozlozyc na 2 mniejsze. Reszte kalori ktore jej zostana dobije sobie sama sniadaniem czy przekaskami.
W wiekszosci jemy osobno a tylko jak cos sie uda polaczyc to gotujeny razem, przewaznie w weekendy jemy duzo wiecej razem bo jest czas i checi konbinowac.
W wiekszosci jemy osobno a tylko jak cos sie uda polaczyc to gotujeny razem, przewaznie w weekendy jemy duzo wiecej razem bo jest czas i checi konbinowac.




, a żona ewentualnie zrobi mi jakieś warzywa/surówki.