Cześć, mam pytanie odnośnie trików na pokrycie zapotrzebowania na białko podczas urlopu. W maju planuję 2-tygodniowy urlop i chcę, żeby to był też czas delikatnego wyluzowania z dietą i treningami. Na codzien jestem osobą dość solidnie trenującą siłowo i z przestrzeganiem diety nie mam problemów, jednak w tym czasie wypoczynku chciałabym robić delikatniejsze treningi i trochę odpocząć od gotowania, bardziej pochodzić po restauracjach (wybierając zdrowsze opcje), nie przejmując się przy tym aż tak, ile co ma kalorii i jaką zawartość białka - będę liczyć wszystko tak pi razy oko. No i moje pytanie brzmi, czy dobrym pomysłem jest łykanie do posiłków aminokwasów całodziennych, jeśli np załóżmy nie uda mi się w danym posiłku uzyskać tych 20 gramów białka, które zwykle mi przypada na posiłek? Chodzi mi o to, czy jeśli nie będę przez te 2 tygodnie wyrabiać takiej ilości białka z konwencjonalnej żywności, to dobrym pomysłem jest wspomożenie się aminokwasami? Dodam, że odżywek białkowych nie bardzo mogę stosować, ze względu na liczne alergie. Więc, załóżmy zjem sobie jakiś posiłek w restauracji niekoniecznie wysokobiałkowy i jak spożyję do tego aminokwasy to będzie to posiłek zbilansowany pod kątem białka? będę wdzięczna za odpowiedź :)
Witaj, przygotowaliśmy kilka tematów które mogą Cię zainteresować:
PRZYSPIESZ SPALANIE TŁUSZCZU!
Nowa ulepszona formuła, zawierająca szereg specjalnie dobranych ekstraktów roślinnych, magnez oraz chrom oraz opatentowany związek CAPSIMAX®.
Sprawdź
...
Odpoczynek to odpoczynek . Suple również zostaw w domu
Możesz tak dobierać posiłki w restauracji aby w miarę dostarczyć odpowiedniej ilości białka w okresie regeneracyjnym
Zmieniony przez - flex1976 w dniu 2022-04-21 15:25:46
Możesz tak dobierać posiłki w restauracji aby w miarę dostarczyć odpowiedniej ilości białka w okresie regeneracyjnym
Zmieniony przez - flex1976 w dniu 2022-04-21 15:25:46
TRENINGI KATOWICE Sebastian Szmit
Kompleksowe prowadzenie online
https://sebastianszmit.pl/ ZAPRASZAM
...
Siemanko, moje zdanie jest takie żebyś na urlopie sobie odpoczął lekko od tego liczenia i tyle, jeżeli przez okres dwóch tygodni nawet z tego dziennego spożycia białka braknie Ci to 50g w ciągu dnia to nic się złego nie dzieje a jeżeli tak bardzo chcesz to nawet nie musisz dopijac tego z aminokwasów tylko pod koniec dnia jak stwierdzisz że Ci np brakuje tych 50g białka (tak przykładowo) to zjedz sobie z powodzeniem coś gotowego ze sklepu jak masz alergie, nie wiem dokładnie na co masz te alergie ale w sklepie jest pełno gotowych produktów jak tuńczyk w puszce w sosie własnym, czy pilet z piersi kurczaka wędzony, czy ser twarogowy chudy, nie wiem co tam jeszcze, tak na szybko nic mi nie przychodzi do głowy, pewnie jakieś wędliny chude też są ;)
1
Zapraszam :)
WinterR91
https://www.facebook.com/MichalJekiel
https://www.sfd.pl/DT_WinterR-t1188796.html
...
Urlop to urlop wiec nie ma co zdziwiać bo to tylko dwa tygodnie , nie idziesz na scenę więc nie musisz trzymać diety czy makro , nei myśl o kaloriach i diecie tylko jedz to co chcesz ale bazuj na dietetycznych przyzwyczajeniach a jak chodzi o ilosc i porcje to intuicyjnie mozesz szacować , wazne aby nei popadac w skrajnosci że urlop to jem pod korek byle co albo właśnie w drugą stronę że spinasz się kaloriami i finalnie cały urlup sie męczysz zamiast się zregenerować . Wrócisz z urlopu to wrócisz do normalnosci ze zwiekszoną siłą
...
ok, dziękuję za odpowiedzi. oczywiście, nie będę popadać w szaleństwo, już mam etap popadania w skrajności za sobą, także nie będę się spinać, natomiast chodzi mi np o takie posiłki w restauracjach, gdzie nie ma za dużo białka lub jest to białko roślinne, np jakieś wegańskie burgery, czy hummus - chciałabym sobie tego spróbować, nie dlatego, że jestem weganką, ale dlatego, że zazwyczaj w tych wege restauracjach mają mniej kaloryczne i zdrowsze wersje np niektórych fast foodów. Więc dlatego myślałam o dodaniu tych aminokwasów. No ale ok, dziękuję za odpowiedzi
...
Jak koledzy radzą- w każdym sklepie znajdziesz coś, czym na koniec dnia możesz dobić białko. Dodam do tego jeszcze skyr/kvarg czy puddingi białkowe.
...
Więc jadasz a dowolnych restauracjach i próbujesz to na co masz ochotę a zwyczajnie jak ma ci to pomóc psychocznie to mozesz sobie na wieczór dobijać białko z odzywki lub z innych produktów jesli dzięki temu ma ci głowa lepiej funkcjonować , Na dobrą sprawe weźmiesz ze sobą jedno małe opakowanie odzywki na dwa tygodnie i w zupełnosci wystarczy a reszta jak już wyżej wspomnianio to zbytnio nie ma się co przejmować bo w 2 tygodnie sylwetek się nie robi i się ich nie psuje więc najlepiej podejsc do tematu typowo urlopowo i sie relaksować należy
...
Oczywiście, możesz uzupełniać w ten sposób aminokwasy w swojej diecie. Do tego właśnie one służą. Nie rozumiem jednak w czyn problem, ale dostarczyć białko z pożywienia? Asortyment w sklepach jest na tyle duży, że nie powinno być z tym problemu. Nie wiem jakie masz warunki na urlopie, ale nawet zakładając, że nie jest to all inclusive, ani też nie masz dostępu do kuchni, to kupić możesz gotowe pieczone mięso, wędzone. Ryby również w takich samych postaciach, różnego rodzaju nabiał, itp. Wybór jest dość duży.
Moderator działu Odżywianie
...
urlop jest od tego żeby odpocząć, oczywiście jak mamy możliwość to nie zaniechać aktywności fizycznej i nie rzucać się na żarcie, ale też nie ważyć i nie patrzeć na każdą kalorię, cały rok trenujesz ciężko, pilnujesz miski, więc dwa tygodnie lekkiego luzu, tym bardziej że treningi i tak będą nie zrobią Ci krzywdy jak zrobisz to z głową, jedz to na co masz ochotę w tych restauracjach, to co masz chęć spróbować, a nie tak żeby szukać biała, bo w knajpach za wiele go nei nabijesz i tak, a po prostu możesz sobie w ciągu dnia, czy rano albo wieczorem dobijać produktami dostępnymi w sklepach, czy to wpc zabrać ze sobą, czy to skyry, serki wiejskie, filety wędzone, jest też dużo produktów High protein typu jogurty pitne, kaszki itp więc możliwości na dobicie białka jest multum 

Dziennik żywieniowy https://www.sfd.pl/[BLOG]_Kulinarne_zmagania-t1207353.html
...
no dzięki za porady, co prawda w moim przypadku z białek zwierzęcych w grę wchodzi tylko mięso i ryby, ale rozumiem, że nie w każdym posiłku muszę mieć to białko, liczy się całodzienna pula, jak rozumiem? to najwyżej pod koniec dnia podbiję, jeśli będzie za mało. dzięki za porady
...
zgadza się liczy się pula całodzienna, można spojrzeć na sposób odżywiania jakim jest Intermittent Fasting, czyli przerywany post, który zakłąda nawet jedzenie całej swojej puli kalorycznej w jednym posiłku, jednak jednak żeby trochę poskromić apetyt w ciągu dnia, żeby nie podjeść za dużo, czy żeby trochę zmniejszać ładunek glikemiczny posiłków warto tę pulę białka sobie rozkładać w ciągu dnia, kwestiua tez ile go będziesz potrzebować, bo jak będzie to brakująca ilość 50-60g to nie ma potrzeby ale jak w jednym posiłku przed snem załadować będziesz chciała <100g to już warto sobie to jednak porozdzielać 

Dziennik żywieniowy https://www.sfd.pl/[BLOG]_Kulinarne_zmagania-t1207353.html
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Poprzedni temat
Wysokie tętno bez ćwiczeń - czy również spala tłuszcz?
Następny temat
Krzysztof Piekarz