Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6375
Napisanych postów
79319
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774967
Patrząc na Twoją sylwetkę na podstawie wrzucanych zdjęć, zmiana jej jak najbardziej idzie w dobrym kierunku. Poziom tkanki tłuszczowej jest coraz niższy, więc nic tylko trzymać się dalej zaleceń żywieniowych i ciężkich treningów.
To na co warto zwrócić uwagę, to brak pomiarów obwodów ciała. Tzn. może i mierzysz je, ale podałeś tylko masę ciała. Dużo ważniejsze będą obwody ciała i ich zmiany w perspektywie trwania redukcji tkanki tłuszczowej. Wklej jak zmieniały się one z pomiaru na pomiar. Zoabczymy jak to wygląda.
Szacuny
1
Napisanych postów
39
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
1810
Przed /po
Waga 92/86
Biceps 39/38
Klatka 110/108
Udo60/60
Pas 96/84
Już ok 2mc redukcja
Kcal 2.5k 180B 80T 260WW
Średnio 10tys kroków
Trening(góra/dol) 4x 45min +aero 25min po
Ogólnie nie czuje się głodny ani zmęczony na tych kcal ,ale od tyg złapała grypa.Staram się trzymać diety a siłkę odpuściłem . Dobrym pomysłem będzie wejście na zero jakies 7-10dni a potem dalej redukcja.Zaczalbym od 2800kcal a zero to ok 3200 ? Spory BF jeszcze ale przy moim wzroście wyglądam już jak wieszak
Zmieniony przez - Gnusmas00 w dniu 2021-12-12 17:55:28
Zmieniony przez - Gnusmas00 w dniu 2021-12-12 18:15:21
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6375
Napisanych postów
79319
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774967
Osobiście tak też bym zrobił. Złapała Ciebie grypa, a poza tym cykl treningowy i ujmeny bilans kaloryczny trwa już, dwa miesiące, więc zanim po grypie wrócisz na pełne obroty tak i tak trzeba będzie zrobić strategiczne roztrenowanie i diet break. W tej chwili wydaje się to najlepszym rozwiązaniem. Akurat do końca roku, na święta i późnej można będzie zaczynać kolejny cykl treningowy.
Szacuny
2472
Napisanych postów
8350
Wiek
35 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
100422
Dokładnie, nie ma co teraz męczyć organizmu, idą też święta można trochę zluzować i nacieszyć się innym jedzeniem niż zazwyczaj. Oczywiście nie ma tu mowy o ładowaniu jedzenia pod korek tylko jedzenie w miarę normalnych porcji, bo dla niektórych takie jedzenie otwiera od razu furtkę do redukcji po świętach.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
35339
Napisanych postów
27727
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
288158
Dokładnie jak już wyżej wspomniano , masz grype więc tak jak przy kazdej infekcji trzeba zluzować bo organizm jest osłabiony więc treningi które tylko dodatkowo osłabiają organizm nalezy odpuscić a co do diety to wskocz na swoje zero kaloryczne wyliczone na nowo ( bez uwzględnienia treningów które zawieszasz ) .Wykorzystaj okres świateczno noworoczny na regeneracje a w nowym roku zaczniesz realizować na nowo swoje cele. Zrobisz teraz krok do tyłu ale odpoczniesz i złapiesz nowej energii po powrocie
Szacuny
3501
Napisanych postów
31015
Wiek
36 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
294323
Szczególnie w okresie choroby, a już na pewno wirusowej, raczej progresu nie zrobisz, mimo tego, że się czujesz. Za to możesz pogorszyć swój stan. Organizm po prostu ma inne priorytety w głowie na ten moment. Ważne, by się w miarę normalnie odżywiał, wteyd też regeneracja będzie szybsza. Jak zejdzie stan zapaalny to wtedy będzie czas na progres
Szacuny
1
Napisanych postów
39
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
1810
Po nowym obliczeniu zapotrzebowaia bez uwzględnienia siłowni , wyszło ok 2900 kcal
Nie jest to za duzo na siedzenie w domu ?
Robię max 2tys kroków
B180 T100 WW320
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6375
Napisanych postów
79319
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774967
Czy jest to zbyt dużo, tego niestety nie wiemy. W zasadzie masz tutaj dość prostą drogę do tego żeby w miarę upewnić się czy rzeczywiście warto ta jest prawidłowa dla Twojego zapotrzebowania kalorycznego organizmu. Jeżeli wychodzi tak w obliczeniach dokładnym wzorem, to w zasadzie nie masz powodów ku temu żeby uważać inaczej. Druga sprawa to ilość kalorii, którą spożywałeś do tej pory i to jaka była wartość Twojego zapotrzebowania kalorycznego przed tymi dwoma miesiącami. Nawet jeżeli przez ten okres roztrenowania zjesz nieznacznie więcej nic nie będzie to miało znaczenia.