SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

DT Bellafiore - kierunek redukcja

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 52936

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Znawca
Szacuny 37 Napisanych postów 381 Wiek 8 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 9688
Tak też wynika z filmiku instruktażowego :D.
Oj tak na pocenie świetna rzecz.

Szukam swojej optymalnej formy! :)
http://www.sfd.pl/DT__Bellafiore_na_tropie_-t1172955.html 

...
Napisał(a)
Znawca
Szacuny 37 Napisanych postów 381 Wiek 8 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 9688
Chyba mnie dopada jakaś jesienna chandra :(
Na zasadzie: nic mi się nie uda, dalej będę pracować jak dziki osioł i dalej będzie problem; jestem przemęczona i zero perspektyw na urlop.
Na wiosnę i w lecie zawsze daję sobie radę, a w zimie zwykle jest masakra.
X.X


Zmieniony przez - bellafiore w dniu 2018-09-29 15:31:33

Szukam swojej optymalnej formy! :)
http://www.sfd.pl/DT__Bellafiore_na_tropie_-t1172955.html 

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 460 Napisanych postów 1592 Wiek 38 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 229519
Trzymaj sie, trzymaj. Jesienna aura juz w pelni?
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 3452 Napisanych postów 6160 Wiek 39 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 264786
jakieś przesilenie może? mnie z reguły takie coś dopada na koniec marca, że jeszcze zima, ale trochę już wiosna i nie bardzo wiem co mam ze sobą zrobić i samopoczucie leci na pysk.
Teraz też słabiej się regeneruje przez natłok obowiązków, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło dzisiaj zamiast iść na siłownię to idę na paznokcie i do kosmetyczki, może jakieś zakupy ubraniowe wpadną polecam na chandrę głowa do góry!

Zawsze rzucaj siebie na głęboką wodę - tam dalej jest do dna...

https://www.sfd.pl/[BLOG]_zdrowo_i_sportowo__Nene87-t1159713-s420.html 

...
Napisał(a)
Znawca
Szacuny 37 Napisanych postów 381 Wiek 8 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 9688
2 dni po wywaleniu z forum przypomniałam sobie hasło, brawo ja :D

Teapot chyba mnie zimno dopadło. Temperatury rzędu 3 stopni Celsjusza mnie dobijają. Niby lubię, ale jestem bez odzieży cieplejszej typu sweter, buty, dłuższe jeansy i z braku garderoby też trochę deprechę łapię. Nadrobię może w przyszłym miesiącu, choć czaję się na czarny piątek i internet, ale do tego śnieg zdąży spaść.

Nene tak się czuję. Ciężko z siłą, wstać nie mogę z łóżka... wolę pracować nocą. W dodatku po każdym dodatkowym ograniczeniu żywieniowym mi ciężej. Nie umiem ograniczyć mięsa, a ja czuję jak jest po nim źle. Dobra, no staram się. Od wczoraj poszło 15 jajek. I czaję się na wegańskie białko.
Popieram, czasami trzeba odpuścić i iść się odpicować :D. Ja wczoraj byłam na makijażu, u fryzjera (najdroższe fale w moim życiu, serio, jakbym wiedziała, że zapłacę tyle przed zrobieniem to bym chyba podziękowała)... i sesji ślubnej. Pięknie było. Śmiesznie, bo śmiesznie i zimno, ale dobrze mieć to za sobą.

Codziennie wybieram się na siłownię i codziennie nic z tego nie wychodzi. Ja wiem, że z lenistwa. No cóż. W czwartek jadę na delegację do niedzieli.
Ja wiem, że niby chcę, że niby fajnie, że będzie fajnie, ale jakbym bała się powrotu. Bo będzie boleć, bo po ostatnich ćwiczeniach (które chyba nie były do końca najszczęśliwej wybrane) bolał kręgosłup, bo mam problem z usystematyzowaniem kiedy będę chodzić, a po ciemku się boję, bo nie lubię tej siłowni, a innej porządniejszej w okolicy nie ma (a inne tej sieci są oddalone o 8km, a tę mam pod nosem), bo generalnie mam jeden zestaw ciuchów do ćwiczeń i wstyd, a tak w ogóle to jest zimnmo i najlepiej to siedzieć przy kaloryferze i użalać się nad sobą.
Spróbuję to wszystko jakoś poskładać, usystematyzować, wyłączyć syndrom pełnoetatowca i znowu przerzucić się na dorywczą pracę (bo chodząc dziennie na studia o inną ciężko, a za bardzo się przyzwyczaiłam do etatu)... i skończyć ten jadłospis. To na pewno dużo już da. I byle do wiosny :).

Ale jutro będzie lepiej! 3 posiłki już czekają zrobione w lodówce. Wracam do domu o 21 i będzie kolacja.
Będzie dobrze, musi być! :)


Zmieniony przez - bellafiore w dniu 2018-10-02 21:42:16
1

Szukam swojej optymalnej formy! :)
http://www.sfd.pl/DT__Bellafiore_na_tropie_-t1172955.html 

...
Napisał(a)
Znawca
Szacuny 37 Napisanych postów 381 Wiek 8 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 9688
Byłam
Fajnie było

To tak. Zważona, zmierzona. Bez fotek, ale nadrobię to jutro.

Wróciłam na 8 z przodu, ale woda mnie zalała już z tydzień temu.

Nie licząc potrawki z ciecierzycy i sałatki na kolację to wszystko liczyłam i było wtedy:
1254 kcal, BTW: 79g, 33,3 g, 157,8 g

Śniadanie: makaron kukurydziany z brokułem i piersią z kurczaka (z wczoraj)
II: ziemniaki z wspomnianym mięsem z piersi z kurczaka, polanym delikatnie sosem z duszenia
Obiad: potrawka z ciecierzycy (był tam boczek, a tak to same warzywa) + 2 kanapki z szynką
Kolacja: giga, mega duża sałatka z mixu sałat, ciecierzycy, ogórka, papryki, cebulki dymki z sosem winegret (20 g oliwy)
Od razu widać, że kolacja w ramach sprzątania lodówki przed wyjazdem.

Na siłowni zrobiłam sobie taką rozgrzewkę.
Były wykroki ze sztangą (spacer) 10 kg, wiosło (15 kg), MC (15 kg), wyciskanie na ławce+ 10 kg, wyciskanie żołnierskie 10x10 kg, ćwiczenia z gumą, ćwiczenia stricte rehabilitacyjne. Przysiady z gumą. Sporo na brzuch.

Miłego weekendu, bo się już nie odezwę przed :) .

Szukam swojej optymalnej formy! :)
http://www.sfd.pl/DT__Bellafiore_na_tropie_-t1172955.html 

...
Napisał(a)
Znawca
Szacuny 37 Napisanych postów 381 Wiek 8 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 9688
Hmm dalej nie ma zdjęć


Na delegacji było fajnie, ale było mnóstwo jeddzenia to popłynęłam. Ale żeby nie było, zamiast siedzieć i jeść to raz poszłam na spacer, innym razem grałam w piłkarzyki. Aktywnie

Padł mi kręgosłup dość konkretnie.
Dzisiaj byłam na siłce i skupiłam się na ćwiczeniach rehabilitacyjnych + ćwiczenia z bosu. Na razie muszę doprowadzić się do stanu używalności zanim wezmę się za ciężary, bo co z tego, że podniosę tyle samo, co wcześniej jak kręgosłup nie jest na to gotowy.

Życzę Wam spokojnej nocy

Szukam swojej optymalnej formy! :)
http://www.sfd.pl/DT__Bellafiore_na_tropie_-t1172955.html 

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 460 Napisanych postów 1592 Wiek 38 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 229519
No to niezle gralas w te pilkarzyki ze az kregoslup poszedl!
...
Napisał(a)
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 6785 Napisanych postów 36463 Wiek 47 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 683006
O kręgosłup trzeba dbać. Jak boli to nie ma życia. Lepiej zapobiegać niż leczyć,.
1

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Znawca
Szacuny 37 Napisanych postów 381 Wiek 8 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 9688
Z kręgosłupem dalej jest ciężko. Jutro rehabilitacja.
Mam już nerwobóle do podbrzusza, dawno ich nie było... bóle głowy, drętwienie ręki. Nie wiem kiedy ja to zepsułam.

Na siłce byłam po przyjeździe. W ogóle już się skupiłam na kręgosłupie, jego wzmacnianiu. Bez ciężarów - głównie gumy, bosu, równowaga, takie rzeczy.

W ogóle to nawet myślałam, żeby zlikwidować ten wątek. Przez ten czas od kwietnia zmieniły mi się priorytety. Już nie odchudzam się do wesela, bardzo dużo pracowałam nad samoakceptacją i jest lepiej, ale cel jest, tyle że inny. Ale nie zakładam, bo syfu robić nie będę.

Teraz moim celem jest wzmocnienie się. Kiedyś chciałabym mieć dzieci, a z moimi plecami, brzuchem nie wiem, co będzie gorsze - sama ciąża czy poród. Dlatego chciałabym się wzmocnić ogólnie, poprawić kondycję, a przy okazji schudnąć, żeby odstawić metforminę.

JAKI JEST PLAN ?!

AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA

1. SIŁOWNIA 5x w tygodniu (tak, jestem w stanie to zrobić, a przy 2-3 razach w tygodniu mój kręgosłup nie wyczai, że ćwiczy)
A - ćwiczenia równoważne z użyciem bosu i piłki szwajcarskiej
- brzuszki na bosu (piłką ku górze)
- wykroki w przód na bosu + wykroki w bok do półprzysiadu (piłką ku górze)
- stanie na bosu + jaskółka (piłką ku górze)
- deska na bosu (piłką ku górze)
- przysiady na bosu z przytrzymaniem (piłką do dołu)
- przysiad na jednej nodze, drugą stopę mając opartą na kolanie
- klęczenie na piłce szwajcarskiej przy drabince
- rolowanie piłki w podporze przodem (piłka pod rękami)
- podpór przodem z piłką pod nogami
- martwy robak
+ rozciąganie

B - cardio + rozciąganie
Bieżnia/rower/orbitrek
Zacznę od 15 minut.

C - ćwiczenia siłowe z obciążeniem
1. MC na ugiętych nogach
2. Spacer wykrokami (może ze sztangą)
3. wiosłowanie hantlą w opadzie
4. wyciskanie hantli na ławce dodatniej
5. uginanie przedramion z supinacją (hantle)
6. wyciskanie francuskie hantli
7. ćwiczenia z hantlami na pierścień rotatorów (takie po 2 kg)
8. ABS (rosyjski skręt, deska boczna na dwie strony, unoszenie bioder)

D - grunt to zdrowa szyja, plecy i brzuch!

1. Prostowanie tułowia na ławce rzymskiej - 5 powtórzeń (nie więcej!)
2. Przywodzenie, odwodzenie nóg z gumą
3. Ciągnięcie gumy na skos i podążanie wzrokiem za ręką (nie jestem w stanie tego wytłumaczyć)
4. Ćwiczenia na pierścień rotatorów z gumą
5. Deska boczna
6. Deska zwykła (zmienianie rąk)
7. Rosyjski skręt

Schemat

A-B-C-D-WOLNE-A-WOLNE

DIETA - nie będę wprowadzać giga ograniczeń. Będę miała ułożony jadłospis, ale jeśli się trafi muffinka, ciasto, wyjście to zamierzam podchodzić do tego zdroworozsądkowo, bo rzadko gdzieś wychodzę.

Kręgosłup musi działać no.
Miłej niedzieli!
P.S. Jak sobie wyobrażam moje zakwasy po treningu A to mi juuż źle


Zmieniony przez - bellafiore w dniu 2018-10-14 10:59:45

Szukam swojej optymalnej formy! :)
http://www.sfd.pl/DT__Bellafiore_na_tropie_-t1172955.html 

Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Trening na redukcję i na ujędrnienie

Następny temat

Kulturystyka, a 145cm wzrostu.

electro
Polecane artykuły